Przejdź do komentarzyHonoriusz Balzak - Cierpliwość i wyczekiwanie
Tekst 26 z 36 ze zbioru: ŻYCIE W NIEBYCIE
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formaproza
Data dodania2013-08-23
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń2234

`Ludwik Lambert`, to jego curriculum vitae. Przerażający to portret: jako Pomocnik Kowala d/s Ludzkiego Losu, bytuje w glorii swoich dzieł, natomiast w świecie burym, niedopasowanym do mrzonek, porusza się ostrożnie, bez wdzięku. Nie jest twórcą lekceważonym, oryginalnym, tolerowanym przez grzeczność, pisarzem, który żyje w bagnie złych interpretacji; godzi się, że jego utwory są pojmowane nie do końca, częściowo, tylko w miejscach wartko toczącej się fabułki, tam, gdzie czytelnik może rozpoznać się i utożsamić z bohaterem.


Lecz kiedy zaczyna stawiać hipotezy i przyjmować ryzykowne założenia, gdy puszcza się na hazard pouczających deliberacji, kiedy podejmuje się budowy własnych systematów, gdy wdaje się w przewidywanie przyczyn degradacji obyczajowych i zabiera za wyznaczanie przyszłego kierunku społecznej drogi - utwory jego nie trafiają do powszechnej świadomości odbiorców.


Jednak nie ma o to pretensji. Rozumie, że taka jest kolej rzeczy. Nie ma żalu o to, że tyle czasu zajmuje im rozpoznanie najczystszego talentu. Na ten temat ma pocieszającą teorię: uważa, iż utwory chybione, przelotnie dobre i z gruntu słabe, są skazane na zapomnienie. Toteż społeczeństwo traktuje je z przymrużeniem oka. Pozwala im figlować w zbiorowej świadomości. Ale tylko przez chwilę; do czasu powstania następnej lichoty. Natomiast od dzieł poważnych, odpornych na blichtr i trwałych, ludzie wymagają więcej, ponieważ jeśli mają one rozwijać literaturę, muszą być bez skaz; dlatego ich uznanie tak długo trwa.

cdn.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×