| Temat: Oceny (65) | |
18 Lut 2012 o 13:05 Szanowni Państwo! Przed kilkoma dniami na portalu pojawił się Zeus75. Masowo stawia mi przy kolejnych tekstach bez komentarzy oceny 0, 0 lub w przypływie miłosierdzia 1 i 0. Jestem ciekawy, czy to tylko ja dostąpiłem tego boskiego szczęścia, czy inni też. Ale mało w nim boskiej doskonałości i dobroci. Nie poucza, nie wskazuje właściwych dróg, tylko anonimowo skrywa się za swoją małością. Szczególny to bóg, tylko nie wiem, co oznacza liczba 75. Jeżeli to lata życia, to mogę zrozumieć. Zdrowie i rozum odchodzą w niepamięć, chociaż znam takich, którzy w tym wieku tryskają mądrością i wigorem. Jeżeli to iloraz inteligencji, to stanowczo za dużo. Może odwrócona kolejność byłaby adekwatna. Jeżeli zaś jest to rok urodzenia 1975, to jeszcze gorzej, bo w wieku 37 lat umysł i samokrytycyzm powinny być niemal w apogeum rozwoju, a z mentalnością Zeusa coś chyba nie jest w porządku.W moim najświętszym przekonaniu jest to kolejna mutacja przebierańców i mącicieli, których jedynym sensem życia jest judzenie, kopanie dołków, a w konsekwencji obnażanie swojej nicości. Wróbel nigdy kanarkiem nie będzie. | |
17 Lut 2012 o 21:11 Ogromne dzięki. | |
| /konto usunięte/ | 17 Lut 2012 o 17:01 Tak naprawdę p. janko to mi Ciebie żal.Nie masz za grosz poczucia humoru.Potrafisz naśmiewać się i szydzić z innych. Siebie natomiast traktujesz z niezwykłą powagą. Twoje życie musi być bardzo smutne i ponure. Dlatego zostawiam Cię w spokoju.To za kogo mnie masz, zupełnie mnie nie interesuje. |
17 Lut 2012 o 11:37 Widzę, że pan Piotr nie może przestać mnie prowokować, chociaż wielokrotnie go o to prosiłem. Bez przerwy czepia się jak... Nie będę kończył, gdyż byłoby to niezbyt salonowe. Ale w ten sposób na szczęście nie postępuje tylko wobec mnie. Widocznie to jego sposób na życie. Z niechęcią, ale odniosę się do tego, ale mam nadzieję, że po raz ostatni.Zauważyłem, że ostatnia wypowiedź pana Piotra na forum odnosząca się do mnie, napisana jest wersalikami, a na jej końcu jest dwukropek i zamknięcie nawiasu. Komunikuję panie Piotrze, że wspomniane wyżej wersaliki nie mają nic wspólnego z salonową elegancją z Wersalu, a jedynie określają pisanie tekstu wielkimi literami. Ale wydaje mi się to dziwne, gdyż marcin9280 komentarz do mojego "Pierwszego listu" też zapisał w ten sposób. Czyżby to tylko jedna stajnia? A może coś więcej? | |
| /konto usunięte/ | 16 Lut 2012 o 19:56 janko3 godz. temu (16:08), oceny: 2 / 2 Największym walorem tego wiersza jest domek Helenki na Mazurach. Może by go nawet kiedyś udostępniła, bo tam z pewnością wena nachodzi każdego i o każdej porze. Tylko nie wiem, czy to 666 to wiek poetki, bo jeżeli tak, to nawet dla mnie nieco za wiele. TAK WYGLĄDA FACHOWA OCENA WIERSZA P.HELENY , DOKONANA PRZEZ P. JANKO. BARDZO MI SIĘ PODOBA:) |
16 Lut 2012 o 19:27 janko napisał: W pełni podzielam Pani zdanie. Ale równocześnie sądzę, że wymogi wobec komentarzy powinny być nawet wyższe niż wobec utworów literackich, bowiem krytyka wymaga wiedzy niewątpliwie wyższej i wszechstronniejszej. Dlatego prymitywne i prostackie, a jednocześnie kolesiowskie komentarze powinny być programowo eliminowane. Tylko to może zapewnić w miarę przyzwoity poziom tego portalu. Tak jest. Moje komentarze zwykle są krótkie, bo potrzebowałabym dużo czasu na analizę i rozsądną krytykę. A mam go ciągle za mało. :) Dlatego bardzo cenię uczestników, którzy piszą obszerniejsze komentarze do swojej oceny. | |
| Temat: Znikające utwory (5) | |
16 Lut 2012 o 19:21 Też zauważyłam to niezwykłe zjawisko. :)Wydaje mi się, że jedna poprawka mogłaby być, ale jeśli ktoś poprawia wiersz pięć razy, to coś jest nie tak z tym tekstem. Został za wcześnie opublikowany. Dlatego proponowałam w "Ocenach" coś w rodzaju "Dziennika", gdzie moglibyśmy sobie tak wstawiać, kasować, poprawiać i znowu wstawiać, jeśli brakuje nam cierpliwości i chcemy od razu chwalić się swoimi tekstami. Piotrze, ale czy nie wydaje ci się, że to nie jest całkiem w porządku? Po pierwsze, obniża poziom - trafiają niedopracowane teksty i na kimś z zewnątrz, kto przypadkowo zajrzał do publixo, portal sprawia gorsze wrażenie. Po drugie, jeśli czytelnicy nie zapamiętają tytułu, to klikają w koło na ten sam tekst, który wywołuje nieprzyjemne uczucie daja vu. Nie chcę być złośliwa, ale wszyscy twórcy powinni mieć trochę cierpliwości i dłużej pracować nad tekstem, zanim go wstawią, skoro i tak ciagle go poprawiają. A te poprawki nie są skutkiem komentarzy pod tekstami, tylko jakiś porad z innego źródła. Lotto, dziwię się trochę Adminowi, bo przecież to też musi go denerwować, takie ciągłe anulowanie tekstów. Nie mówiąc już o ich poziomie. Kara mówi o wielokrotnym wstawianiu jednego wiersza, a nie o przypadku, kiedy autor "po prostu zauważył jakieś błędy i chciał je poprawić" . Wielu autorów pisze w komentarzu poniżej, że zauważyli błędy, ale już wstawili tekst i tak pozostaje. I co w tym złego? | |
16 Lut 2012 o 15:35 lotta napisał: Może po prostu autor zauważył jakieś błędy i chciał je poprawić. Aż tak naiwna nie jestem, ale powiedzmy, że przyjmuję to do wiadomości. | |
16 Lut 2012 o 14:58 Może po prostu autor zauważył jakieś błędy i chciał je poprawić. | |
| /konto usunięte/ | 16 Lut 2012 o 14:54 Nie wiem w czym Ci to Kasiu przeszkadza.Twoje dwa utwory,są tu niczym nie zagrożone.A " Książę czeluści" pojawia się i znika, bo takie ma zwyczaje.Podobnie jak Ty. Pojawisz się przyczepisz,nie wiadomo o co i znikasz.Tak jakby mało było tu czepiających się o byle co. Pozdrawiam:) |
16 Lut 2012 o 14:19 Od jakiegoś czasu obserwuję jak pojawiają się i znikają te same teksty, po to tylko żeby znów się pojawić. Czy to zabieg zamierzony przez autora ??? Czy chodzi o coś innego ? O co ?Wiersz pt "książę czeluści " pojawiał się i znikał już chyba cztero czy pięciokrotnie !!! Zresztą inne wiersze tego autora też są i później ich nie ma, i znów są!!! O co chodzi ? Może spróbujemy obstawić je zakładami bukmacherskimi. Ile razy jeszcze pojawi się i zniknie "Książę czeluści"??? | |
| Temat: Oceny (65) | |
15 Lut 2012 o 21:52 W pełni podzielam Pani zdanie. Ale równocześnie sądzę, że wymogi wobec komentarzy powinny być nawet wyższe niż wobec utworów literackich, bowiem krytyka wymaga wiedzy niewątpliwie wyższej i wszechstronniejszej. Dlatego prymitywne i prostackie, a jednocześnie kolesiowskie komentarze powinny być programowo eliminowane. Tylko to może zapewnić w miarę przyzwoity poziom tego portalu. | |
15 Lut 2012 o 21:43 Powódź bardzo słabych tekstów mnie załamała. Nie wydaje mi się, aby można było te teksty poprawiać, gdyż negatywne komentarze są źle widziane. Jest tak, jak pisze Alf w swojej fraszce, grafomanów nie obchodzi poziom tego portalu, który zwie się literackim. Obawiam się, że może im się nawet wydawać, że czynią dobrze, bo wnoszą życie, ciągle coś się dzieje. A poza tym wierzą, że ich teksty są dobre. Z wiarą trudno jest walczyć. Czas krucjat dawno minął.Czy nie można byłoby chociaż wprowadzić zasadę, aby nie wklejać więcej niż jeden wiersz na dzień albo nawet jeden na dwa-trzy dni? (Niektórzy autorzy wklejają i po dziesięć dziennie.) Wiem, że na niektórych portalach są takie zasady. | |
| Temat: Pole edycji tekstu (11) | |
| /konto usunięte/ | 15 Lut 2012 o 12:33 korwin napisał: Uważam, że okienko w którym należy wklejać i edytować tekst powinno posiadać funkcję wyboru wielkości i typu czcionki. Lub chociaż jej wielkości. Jest to bardzo przydatne dla kogoś kto chce uczynić swój tekst bardziej przejrzystym.(Tytuł, podtytuł etc.) Ja też bym skłoniła się do prośby o te opcje. Są osoby (w tym ja), które mają problemy z małą czcionką, która jest widoczna po zapisie tekstu w portalu. |
| Temat: Oceny (65) | |
14 Lut 2012 o 16:55 Panie Piotrze! Chyba jednak się nie zrozumiemy nigdy, a to z tego powodu, że pan nie reaguje na rzeczowe argumenty. Przed chwilą przeczytałem, że wyzywałem pana od kiboli, co nie jest prawdą. Po raz pierwszy na tym portalu użyłem tego słowa, ale tylko po to, by odeprzeć niezasadny zarzut, więc proszę nie imputować mi rzeczy nieistniejących. Nawet kiedy formułuję zarzuty wobec zamieszczonego utworu, staram się robić to grzecznie, co nie jest pana właściwością. Dajmy więc sobie spokój tym utarczkom, bo zapewniam pana, ze dyskusja z panem nie sprawia mi najmniejszej satysfakcji, a wręcz przeciwnie, odurza mnie. Nigdy pana nie zaczepiałem, a tym bardziej nie wyzywałem, gdyż nie jest to mój sposób na życie. Natomiast tym wszystkim, którzy byli zainteresowani moją wiedzą i doświadczeniem, chętnie służyłem radą. Zresztą to można wyczytać w zapisach portalowych. Dlatego też żegnam pana z nadzieją, że to była ostatnia wymiana zdań między nami. Janko | |
| /konto usunięte/ | 14 Lut 2012 o 16:01 Ale o tym chyba wiedzą ci, którzy na portalu są już dość długo, w tym pan Piotr również. A ewentualne nieporozumienia między nami z przeszłości mogły dotyczyć wyłącznie jego reakcji na moje komentarze tekstów osób trzecich, szczególnie te niepochlebne. Nic więcej.Janko Między nami nie było żadnych nieporozumień.Napisałem Ci kiedyś, że podziwiam Twoją wiedzę i chciałbym się choć trochę nauczyć.Mam problemy z interpunkcją,jak wiele osób. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego teraz jestem przezywany od kiboli i na każdym kroku zaczepiany i poniżany przez Ciebie i Alfa.Jeśli to jest wam potrzebne ,żeby się dowartościować to proszę bardzo.Tylko nie róbcie z siebie ofiar.To,że jesteście starsi nie upoważnia was ,żeby się na mnie wyżywać.Po raz kolejny proszę, zostawcie mnie w spokoju! |
| Temat: 'Historie wierszem pisane' (4) | |
14 Lut 2012 o 15:38 Dziękuję :) Będzie mi miło lilly | |
| Temat: Oceny (65) | |
14 Lut 2012 o 07:27 Tak Lilly, ma Pani rację. Przytoczoną "Lawiną" wcale się nie szczycę, ale tekst ten powstał w bardzo konkretnej sytuacji. Otóż tytułowa Lawina na tymże portalu obsmarowywała i obrażała wszystkich po kolei i nie było wprost sposobu, żeby poskromić jej zapędy. Oczywiście, miała wówczas potakiwaczy, obrońców i swoistych wielbicieli. A jeśli się nie mylę, to chyba niektórzy z nich nadal funkcjonują na portalu, zbyt wiele nie zmieniwszy swojej roli.Mój ówczesny tekst był reakcją na poczynania tej jejmości, a współbrzmiał on z wypowiedziami innych osób. I udało się, bowiem kontrreakcja Lawiny spowodowała usunięcie jej z portalu. Ale o tym chyba wiedzą ci, którzy na portalu są już dość długo, w tym pan Piotr również. A ewentualne nieporozumienia między nami z przeszłości mogły dotyczyć wyłącznie jego reakcji na moje komentarze tekstów osób trzecich, szczególnie te niepochlebne. Nic więcej. | |
13 Lut 2012 o 20:42 piotr napisał: Lawina Nikt nawet nie wie, skąd się wzięła, z jakiego szamba wypłynęła i dokąd zmierza wartkim nurtem, unosząc brudy niemal hurtem. Płynie lawina, cuchnie gnojem, a lud z największym niepokojem wciąż broni się przed fekaliami oraz innymi podłościami. Lawina ciągle szczerzy zęby, okrutny jad jej zionie z gęby, chce wszystkich dopaść, zniszczyć, zgnoić i swoje ego zaspokoić. TAK WYGLĄDAJĄ ELEGANCKIE WIERSZE JANKO. Piotrze, to rzeczywiście eleganckie nie jest. Ale zrozumiałe, krytykujące jakąś sytuację. I zupełnie poprawne :) | |
13 Lut 2012 o 20:39 janko napisał: A ja tutaj problem widzę może nie w ocenach, ale w reakcji na te oceny, i to nie samych autorów, lecz często samozwańczych obrońców uciśnionych i pokrzywdzonych. A tezę swoją oprę na przypadku sprzed dwóch dni. Na portalu swój wiersz "Bajka o niewyżytej żonie i jej spracowanym mężu" zamieścił Optymista. Odczuwałem w tym wierszu pewien niesmak, ale wystawiłem dwie oceny bardzo dobre, lecz w części opisowej napisałem: "Może jest to i ciekawe, ale trochę mało eleganckie, by nie powiedzieć wulgarne". Było to stwierdzenie i grzeczne, i merytoryczne. Odpowiednio też zareagował autor. Ale pojawił się nagle adwokat nieszczęśników, w tym judzących kameleonów i innych przebierańców, stwierdzając fachowo, że w tekście słów wulgarnych nie ma, a "widocznie janko już wzmożonych stanów nie ma", mają na uwadze poranny przypływ potencji, nazwany w wierszu przez Optymistę "świtańcem". Moim zdaniem na portalu literackim nie jest ważne, co kto w tym rozumieniu ma, a czego nie ma, ale ważniejsze jest to, co ma w głowie i jak jest to poukładane. Tak, panie Piotrze vel Kirysku, to jest ważniejsze. Uznając ten wpis jako obraźliwy, zgłosiłem go administratorce do usunięcia, co zostało wykonane. Ale niesmak pozostał. To był typowy przykład ataku na osobę. Bezsensownego, złośliwego i nie na temat. Coś jak z kawału "A u was biją Murzynów" (jak już zabrakło argumentów). Ale najwyraźniej wynikało to z jakiejś wcześniejszej traumy w kontaktach obu panów. Której świadkiem nie byłam. A gdyby tak wprowadzić zasadę, że nie będzie żadnych osobistych wycieczek, skupiamy się tylko na tekstach? Chociaż to pewnie też nierealne. Niedawno ktoś mi powiedział: co ty, chcesz się z koniem kopać? W tamtym przypadku chodziło o kompletny brak wspólnej płaszczyzny, ale tutaj przecież chodzi o kulturę. Czyż nie powinniśmy być kulturalni? :) | |