Przejdź do komentarzyPrezent od Fuhrera
Tekst 4 z 38 ze zbioru: Kwadryga z ojcem
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formaproza
Data dodania2014-01-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2016

PREZENT OD FUHRERA


Na moje pierwsze urodziny herr Hitler zrobił mi prezent. Spóźnił się wprawdzie o kilka dni, ale w historii to się zdarza. Wyzwolił moją rodzinną wieś Kamienną Górę na Wołyniu spod jarzma gospodina Stalina. Eleganccy niemieccy żołnierze zastąpili nie zawsze czystych, ale wesołych sołdatów, co nas, wołyńskich chłopów, wyzwolili we wrześniu trzydziestego dziewiątego od polskich panów. Po tym, jak wszyscy wokoło mocno strzelali, mieliśmy sądzić, jak się o nas troszczyli. Jeszcze bardziej troszczyli się o nasze zboża, świnie i kury, których wszystkim było mało i mało…

- Gutes Kind, gut, gut – bulgotał pachnący lejtnant, głaszcząc mnie po głowie w czerwcu czterdziestego pierwszego. Do dziś czuję miętowo – anyżowy smak dropsa, może pierwszego w życiu, którym, nie wiedząc o tym, uszczęśliwił mnie na moje urodziny.

- Zawiąż mi bacik – powiedziałem ponoć, patrząc w jego błękitne nadreńskie oczy i wręczając mu bez odrobiny strachu kij i kawałek sznurka.

Lejtnant nie jeździł jeszcze wtedy konno i nie grał na harmoszce, ale bacik zawiązał bezbłędnie. Klacz Kara od tego dnia czuła do mnie wielki respekt.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawy kawałek historii napisany ze znawstwem tematu.
avatar
Chylę czoła... Pozdrawiam.
avatar
Świetny tekst, alfie! Krótki, a tyle w nim historii, tej znaczącej dla wszystkich, i tej małej dla chłopca. Bardzo obrazowo i przejmująco, bo wiemy, co było dalej z prezentami Hitlera dla ludzkości.
PS.
Chyba powinieneś napisać "herr" z dużej litery, tak jak w niemieckim.
avatar
Serdecznie dziękuję za życzliwe komentarze i wysokie oceny. Wzruszyłem się bardzo! Także dlatego, że poczułem, jakbyście tam byli ze mną, słabą, ale czującą i zaczynającą myśleć roślinką, skazaną na zadeptanie poprzez liczne zawieruchy, które przeszły przez mój rodzinny Wołyń.
Dzięki Lilly, masz prawdopodobnie rację, że prawidłowo byłoby napisać Herr,czyli w jego oryginalnym brzmieniu, a nie spolszczając na herr. Serdecznie pozdrawiam
avatar
Historia zamknięta w miętowym dropsie.
Wyborny tekst!

"Możecie prawić kazania o czym chcecie, ale nie przekraczajcie 45 minut" (Martin Luter King)
avatar
Scenka WIELKA, jak z greckiej tragedii.

Tylko dziecko potrafi patrzeć prosto w oczy i bez lęku.
avatar
Interesujące. Załączam wyrazy szacunku w ocenach.
avatar
Lucjuszu, Emilio,Arcydzieło, dzięki za przypomnienie tej prastarej okruszyny z moich wspomnień z czasu mego dzieciństwa.Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×