Przejdź do komentarzySatyra na wierzących lekarzy
Tekst 148 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2014-05-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1975

Znów katastrofa wisi nad krajem

Gorsza niż powódź albo pożary

Bo taki jeden z drugim konował

Chce mnie dziś leczyć wedle swej wiary


Pytam więc grzecznie - do kurwy nędzy

Gdzie jest przysięga Hipokratesa

Weź się ogarnij mądry doktorze

Bo los podzielisz... Alcybiadesa  

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Brawo, Optymisto!

Jacy lekarze, takie deklaracje.
Przecież łatwiej deklarować, jak leczyć.
Zastanawiam się tylko, jakimi metodami będą nas leczyć wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti :D

Pozdrawiam serdecznie :)
avatar
Niedługo wrócimy do szeptuchy, znachorki i okadzania, zamawiania - będzie zdrowiej i taniej.
avatar
Szkoda pisać o Hipokratesie i o Alcybiadesie. Lekarze nie słyszeli o żadnym z nich. Zadziwiające jest tylko to, jak Kościół potrafi robić wodę z mózgu coraz większej liczbie Polaków.
avatar
Przeminą lata, nadejdą nowe,
o tych "lekarzach" zapomną ludzie.
Tyle że dzisiaj pacjentów "leczą"
gusłem, paciorkiem zmówionym w trudzie.
avatar
Hardy dzięki za pomysł na nową fraszkę.
Znalazłem go w ostatniej linijce twego komentarza.
avatar
Czym jest służba,
dziś nikt nie wie.
Gdyś w potrzebie,
Licz na siebie.
© 2010-2016 by Creative Media
×