Przejdź do komentarzyTo świnia
Tekst 42 z 76 ze zbioru: Tomik wierszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-01-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń971

To świnia


młodą świnkę kupowali

jak do chlewa ją wpuszczali

przy korycie sobie żyła

dużo żarła no to tyła

żyje w chlewie ze świniami

rozpychając się boczkami

do koryta nie puszczała

sama wszystko zeżreć chciała

kiedy pożre - tak to bywa

leżąc w gnoju odpoczywa

i kończy się świńskie życie

przyszedł czas na świniobicie


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Autor chyba zapomniał, że to lokal literacki, powtarzam literacki, ale właściwie co mnie obchodzi
poziom prywatnego lokalu.
avatar
Są tacy co wylecieli ponad poziomy i chyba nie jedzą
wieprzowiny.Taki oczytany literat i podobnych tematów w literaturze nie spotkał?Ja w przeciwieństwie do Pana ,pańskiego komentarza nie
wykasuję patrząc z poziomu "prywatnego lokalu".
avatar
"Świniobicie" nie jest ani satyrą, ani groteską.
Poniżej wklejam wiersz, bardzo zresztą przejmujący, autorstwa Pana o nicku "Misza" zamieszczony na portalu POSTscriptum 10 grudnia 2014 roku:

"Chłopina darł szczecinę zatłuszczonym ostrzem,
głuchy na suczy jazgot w podwórzowej czerni.
Psy poczuły wyżerkę po jesiennym poście,
a zapach krwi i mięsa był nazbyt przyjemny.

Mróz ścinał błoto w kamień - do świąt mały kroczek.
Dzień spływał za horyzont, a jucha do miski.
Trzej królowie, po łokcie schlapani w posoce,
pomagali przy świni, bo za wcześnie przyszli.

Mętne światło żarówki skrywało szczegóły,
powtarzanej co roku długiej ceremonii.
Nie miał końca starannie sprawiany rytuał
czyszczenia świeżych jelit, choć czas przecież gonił.

Zapomnieli, że panna na ostatnich nogach,
lada chwila ma rodzić w szopie przy parafii.
Znowu sama zostanie w kraju prostych pogan
i tylko jedna gwiazda zawsze do niej trafi."

Nie powiem, że tamtejsze komentarze były w kwestii treści entuzjastyczne. Befana nawet [w duszy] się popłakała, choć przecież kiełbaskę zdarzy jej się zjeść... :(
avatar
Drogi Panie krozcak,

proszę porównać oba teksty, a zrozumie Pan co miałem na myśli.
avatar
Dziękuję i zgadzam się z befaną co do określenia gatunku tego kontrowersyjnego utworu.Jest on raczej
z gatunku horroru.Czy opis z życia świni jest, nie do przyjęcia?.Zakończenie może kogoś razić, ale
przyjmijmy, że "memento mori".Cytowany wiersz jest
właśnie o świniobiciu a mój o świni życiu.Pozdrawiam.
avatar
Krozcaku,

odbieram Twoją fraszkę jako pastisz życia politycznego. I zgadzam się, jak się jeden z drugim dorwie do koryta, to żadna siła go od niego nie oderwie poza "świniobiciem" ;-)

Ps. przemyśl dwa ostatnie wersy, bo trochę "wybiły" się z rytmu całości :)
avatar
Dziękuję Piórko i polecam mój wierszyk "Ta poseł"-
może go skojarzysz z tym wierszykiem?.Pozdrawiam.
© 2010-2016 by Creative Media
×