Przejdź do komentarzysto gram historii
Tekst 8 z 43 ze zbioru: Zachód
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-05-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń369

porozdzierały się ciuchy

nawet święty habit poszedł przed wieprze

i w czym zostałem?

w powietrzu

czystym


zbłękitniałym jak szata cesarza

jak len niewidoczny dla plebejskich oczu

przezroczysty


jaki sen

taka władza


rżnij majestat monarszy o kant

najbliższego pałacu dla władzy

wtop się w tłum

tam najmniejsi też chadzają nadzy


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tytułowe "sto gram..." (nie sto gramów - sto gram!) to w realu plebejskim kieliszeczek znanego środka znieczulającego. Historia, łykana takimi kieliszeczkami, jest jedyną słuszną jej wersją; cała jej reszta - to podróbki. Preparowana przez cierpliwych ora et labora braciszków oo. benedyktynów a potem wybielana i farbowana przez pokolenia płatnych chętnych chętnych - dzisiaj jest - jak ten król - naga.

O kant pałaców to wszystko walił!
avatar
Dokładnie.
Taki miałem napad dusznicy w nocy.
avatar
Na szybko,
"Wart Pac pałaca..." i "król jest nagi"
© 2010-2016 by Creative Media
×