Przejdź do komentarzyCokoły 2
Tekst 20 z 95 ze zbioru: Satyriady
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-09-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2688

O czasy, o obyczaje... Kiedyś napisałem `Cokoły`. Przyszła chyba pora na aktualizację:


Stały na polskiej ziemi Franciszki,

Bismarcki i Mikołaje.

Spadły z cokołów jak stare fiszki.


Potem „Dziadka” plemię

zaludniło nowymi figurami

ojczystą piękną ziemię.


O „drugiej światówce” nie wspomnę.

Wiadomo. Nawet Kopernik,

jaką miał wtedy tablicę, nie wspomnę.


W kolejności na Dżugaszwilego modłę

pomniki były w modzie.

Człek człeka pytał - do kogo się modlę?


Wczoraj nowe figury dali potomnym,

wyrastały jak grzyby po deszczu.

- Jezus! Karol! - echo niosło ogromne.


Fałszywe pomniki ktoś dzisiaj chce stawiać,

dzieje „S” pozmieniać, dmuchając w swe dudy.

Sądzi, że minione tak łatwo poprawiać?


Wciąż się koło historii toczy.

Raz jednych, a raz drugich

na cokół pomnika wtoczy.


Cokół to jest miejsce niepewne.

Woda w Wiśle przepłynie i...

figury się zmienią. To pewne.

  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo mądry i niezwykle aktualny tekst. Natomiast do trzeciej strofy od końca dam komentarz w postaci rymowanej:
Tępawy uśmiech, mentalność kreta
to prezydencka jest etykieta.
avatar
Nic dodać do Twego komentarza, Janko.

PS. Zmienię lekko przedostatnią strofę na:
Historia się z nami wciąż droczy,
raz jednych, a raz drugich
na cokół pomnika wtoczy.
avatar
PS.2. I jeszcze jedna drobna zmiana, której, niestety, nie wprowadziłem przed wysłaniem, w 3. strofie, w 3. wersie:
"jaką miał wtedy tablicę, przypomnę".
avatar
Najnowsze pomniki jak krasnale w ogródkach,
tu duda, tam trąba, lecz żywotność ich krótka.


:)
avatar
"A my, Polacy, my lubim pomniki."
avatar
Piórko, Polska już normalnieje.
Jeszcze tylko jedno pokolenie... :)

Ja zaś, Marianie, miast figur na pomniki,
wolałbym na nich stawiać myśl ludzką -
ogień, lemiesz, książkę, silniki...
avatar
Komentuję bo wiersz ten jest syntezą a nawet symbolem dość częstego sposobu myślenia .

Przypominam że mieliśmy rozbiory oraz różne epoki nam NARZUCONE ! Należy więc podzielić pomniki własne od obcych jako czynnik dzielący na prawdziwe i fałszywe.
Przypominam też że jak wskazuje historia,- Polska jest pod specjalną presją służb obcych mocarstw. Było tak w XVIII to jest i tymbarskiej teraz. Więc powinniśmy mieć wolę uczynić wysiłek by oceniać ludzi , idee lub procesy jako Polskie lub obce. Sumując więc podkreślam profanację w stawianiu w jednym szeregu obcych i własnych bohaterów jako naturalny bieg rzeczy.
Dlatego ujętą w tym wierszu refleksję przypisuję nieświadomemu rolnikowi z XIX wieku. Dość typową postawę w tamtym czasie. Dlatego ten wiersz jest też dowodem jak ważne jest obecnie odrodzenie wolnej myśli narodowej. Podobnie jak w 1918 r. By chłopom się nie myliło kto czyj jest . ;-) Pozdrawiam z szacunkiem - mimo wszystko.
avatar
Mniemam, Rozarze, że niezbyt zrozumiałeś wiersz i jego przesłanie. Chyba że porównujesz mnie do "nieświadomego rolnika z XIX wieku" (dopowiem, że nie używano wtedy jeszcze pojęcia "rolnik", tylko chłop). Pokazałem, jak zmieniają się postaci w historii i ich pozytywna lub negatywna ocena w czasie.

Różnimy się poglądami ale, pozostając przy swoich, ważne abyśmy potrafili dyskutować nie obrażając się wzajemnie. Widzę światełko.

PS. (Już nie do Rozara, ale ogólnie): w pewnym miejscu mój wiersz został odebrany przez komentującego jako "komunistyczna propaganda" :) To był dopiero "poziom" wiedzy historycznej oraz umiejętności zrozumienia i interpretacji wiersza.
avatar
Dużo tu do zamyślenia. Ciekawie. Pozdrawiam ciepło.
avatar
Kto choć trochę historię Polski zna, nie trzeba mu tłumaczyć. Do zamyślenia - na pewno.
Również pozdrawiam, Nonkorfomistko.
© 2010-2016 by Creative Media
×