Tekst 61 z 131 ze zbioru: Fobie filie
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2015-09-07 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 2193 |

mocniejszy od słów wiatr od morza
napełnia płuca spokojem głęboko
gorący piasek nie drażni jak w domu
gubiąc się w leniwej wędrówce
pomiędzy palcami w sandałach
chłodny jak zawsze swojski Bałtyk
studzi niepotrzebnie gromadzone
kłęby emocji lepiej niech popłyną
w pastelowych kształtach razem
z zachodzącym niespiesznie słońcem
za ręce tak naturalnie wziąć spacer
plażę ocienić w ramionach i ustach
falom pozwolić wyszumieć się do słońca
znów z beztroską życie pobudować
jak muszelkami zdobione zamki z piasku
2015.09.07








oceny: bezbłędne / znakomite
prosto i pięknie -
o Bałtyku.
jest nasz własny nieludzki
przez nas-imbecylów
generowany
poziom decybeli
Dlaczego już CO TRZECI Polak ma problemy ze słuchem
??
Jaki dziki łomot
ZA WIELKĄ KASĘ
dzisiejszej nocy
/kolejnej sylwestrowej/
sami sobie spuściliśmy
?!
falom pozwolić wyszumieć się do końca
(patrz w tym bezsensie wszystkie sensy)
ZAMKNIJ USTA
OTWÓRZ SERCE
S Ł U C H A J
oceny: bezbłędne / znakomite