Przejdź do komentarzyZwiązkowiec na wczasach
Tekst 180 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2015-09-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2174

Związkowiec na wczasach


Rodzina do Kołobrzegu,

do hotelu gwiazkowego,

jedzie z psem na wczasy

i nie płaci kasy.

Dudapomoc od kolegów.

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak zwykle aktualne i świetnie.

Kasę za szefa płacą szeregowi związkowcy ze swoich składek związkowych i pracownicy tego hotelu związkowego, zatrudnieni na umowach śmieciowych. Na tych formach umów, które P. Duda tak zwalcza, krzycząc na wiecach.

Przypomniało mi się powiedzenie z czasów stalinowskich: w Polsce Ludowej tak się polepszyło, że lud pracujący codziennie pije szampana ustami swych przedstawicieli.
avatar
Świetnie, Janko! :)

Odnośnie "podmiotu lirycznego" (choć bardziej pasuje tu określenie - pomiotu), to najbardziej "rozczuliły" mnie te wyszywane ręczniczki dla psa... :( TFU, FUJ!
avatar
Dostał ryby jeszcze . Żarł wieprzowinę i pił wódkę .


Przypominam o stadionach rozszytych 4-ktotnie !!! droższych od niemieckich . Można jeszcze porozmawiać o autostradach, kopalniach , stoczniach , aferach wszelakich .

Lis już nie raz kłamał - choćby z córką Dudy .
avatar
Oczywiście ,, rozszytych " jest słowem zbędnym .
avatar
Dziękuję za komentarze. Co prawda w tekście napisałem "Rodzina", ale teraz mogę już napisać "Piotruś pan", co będzie bardziej jednoznaczne, a szczególnie po tej niby konferencji prasowej, podczas której zainteresowany powiedział to, co chciał i co było mu wygodne, a następnie opuścił salę. Czyżby bał si ę trudnych pytań?
Co prawda można bronić złej strony, ale trzeba mieć na to argumenty. A tutaj ich nie zauważyłem.
Nie wiem czemu, ale moim zdaniem bardziej przekonująco mówił współautor tekstu. A ponadto nie unikał trudnych pytań, co umacnia jego wiarygodność.
avatar
No tak - ale miara zarzutów jest doprawdy śmieszna.
A z drugiej strony media nawet nie podjęły jak to możliwe by autostrady , stadiony były czterokrotnie droższe .
Zakładając nawet że coś tam było nie tak to na kwotę 200 - 400 a może nawet 600 zł. Śmiech .

Skala kradzieży przy autostradach jest gigantyczna . Można wnioskować że zostały niektóre odcinki 6-8 krotonie. Bo płace w Polsce są czterokrotnie niższe niż u sąsiadów .
Więc drogi panie Janko Mamy skalę taką - powiedzmy O ile się potwierdzi to 500 zł wobec 5-8 miliardów o ile nie więcej.
W tej materii nie przypominam pańskich uwag.
Proszę zatem być obiektywnym .
avatar
Mistrzu limeryków - wspaniale ujmujesz swoimi słowami, to co inni czują/myślą.
Temat - (nie)śmieszny- tragiczny.
avatar
Pani też ?
No i jaki tragiczny ?
Warto tez pomyśleć kto to jest Lis i jego Newsweek.
Warto uodpornić się na manipulacje i zacząć samemu myśleć o prawdziwych przekrętach.
Chyba już czas zmądrzeć .
avatar
Rozarze, "a u was Murzynów biją!". Znasz to powiedzenie?
Zdaje się, że limeryk nie jest o autostradach, tylko o całkiem czym innym. I o tym piszemy w komentarzach.
I uważasz, że (jeżeli to okaże się prawdą) Duda Piotr ma prawo do takiego postępowania? Do TKM? Związkowiec niby? Cytuję twoje: "miara zarzutów jest doprawdy śmieszna". To w takim razie mam przeciwne zdanie.

Oczywiście, możesz jakiś utwór ułożyć "o autostradach" i wstawić na PubliXo. Nikt tego przecież tobie nie zabrania.
avatar
Oczywiście skala jest istotna .

Z jednej strony podnosi się sprawę drzazgi a z drugiej belki nie dostrzega .

By pokazać miarę kreatywności tego artykułu - to mówia o teściowej Dudy jakoby to i tamto ..... Tyle że od 15 lat nie żyje .
Newsweek to drugie NIE Urbana i już.
avatar
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, ale nigdy nie spodziewałbym się, że mój limeryk ma tak głęboką treść, iż mieszczą się w nim nawet autostrady. A tak na marginesie, to przypomniała mi się anegdotka o studencie biologii, który podczas kilki lat studiów opanował tylko anatomię żyrafy i wszystkie problemy sprowadzał do jej długiej szyi. Kiedy więc na egzaminie otrzymał polecenie omówienia budowy dżdżownicy, odpowiedział, że dżdżownica jest tak długa jak szyja żyrafy, a potem już swobodnie nawijał o żyrafie. I właśnie z czymś podobnym kojarzą mi się niektóre komentarze.
© 2010-2016 by Creative Media
×