Przejdź do komentarzyMiłość, sutanna i śmierć
Tekst 3 z 3 ze zbioru: Recenzje
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaartykuł / esej
Data dodania2015-11-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1377

Jeśli fascynujesz się historią, ale również nie stronisz od wątków obyczajowych, ta powieść przypadnie ci do gustu. „Miłość, sutanna i śmierć” to książka, w której najdziesz historie dwóch miłość, dwóch pokoleń, dwóch połówek jabłka, które prędzej czy później i tak się odnajdą. Napisało ją samo życie…

Olimpia i Włodzimierz poznali się przed II wojną, kiedy kobieta była już mężatką, a on oddelegowanym do szkoły rezerwistą, który nauczał geografii i przysposobienia wojskowego. Nie mogli się sobie oprzeć, choć długo tłumi uczucia względem siebie. Kiedy nastąpił ich wybuch, wybuchła również wojna, która rozdzieliła kochanków na dekady…

Aniela i Marek byli uczniami Olimpii i Włodzimierza. Młody chłopak zakochał się od pierwszego wejrzenia i wiedział, że urodziwa Anielka zostanie kiedyś jego żoną. Całe swoje życie poświęcił nauce i rozwijaniu swojej pasji, by zapewnić godziwy byt przyszłej rodzinie. Młodzieńcze zauroczenie trwało i przerodziło się w głęboką miłość. Młodzi ludzie złączyli swój los na dobre i na złe…

Tak pokrótce przedstawiają się losy głównych bohaterów. Nie sposób rozdzielić ich historii, choć każda z nich mogłaby stanowić materiał na osobną powieść. Piękno polskiej wsi, uroki romantycznego Paryża, walka powstańcza oraz walka o miłość – to główne składowe utworu „Miłość, sutanna i śmierć”. Nie brakuje tu również aspektów obyczajowych – życia i pracy na roli, wychowania dzieci czy wątku kleru, który w tamtych czasach odgrywał istotną rolę w życiu społeczeństwa. W powieści poruszono wiele problemów, z którymi i dziś boryka się wielu ludzi. Historia dwu par, choć tak odległa, jest jednak ponadczasowa.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Króciutka, ale za to zgrabna i recenzja napisana ładną, poprawną polszczyzną. Wydaje mi się, że w słowie "tłumi" zabrakło liter "li". Troszeczkę zgrzyta mi jedynie to, że w dość krótkim zdaniu użyto słów: swoje, swojej.
© 2010-2016 by Creative Media
×