Przejdź do komentarzyW państwie Kraka
Tekst 16 z 71 ze zbioru: Lżejsze i przyjemne
Autor
Gatunekbajka
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-01-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2450

Szewczyk dratewka

Postać niewielka

Stawił czoło smokowi

Którego siarką napoił


Lecz nie tyle ważne

Że sprytnie go zabił

Ważne kto smoka

Do kraju sprowadził


I tu życzyć serdecznie

Dratewce  wypada

By wykrył zdrajcę

I zabił jak  gada


  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Siarką się karmi, nie poi ;) Smoka napoiła Wisła, kiedy ten [smok] przeżarty nafaszerowanym siarką, baranem, poszedł ją [Wisłę] wychłeptać :-D :-D :-D

:)))
avatar
Racja - ale już niech tak zostanie .
avatar
sporo wieków minęło
do dziś nie wiadomo
chociaż tylu śmiałków
zapłaciło głową

Pozdrawiam serdecznie:)
avatar
Miło -
Oczywiście Dratewka przez duże ,,D"
A może to był Szewczyk Szydełko ?
Kto to teraz pamięta :-)
avatar
Czy to chodzi o debatę ?
Z podobaniem.
avatar
Dratewka, pamiętam dokładnie :)

Była to bowiem premiera teatralna dla trzyletniego berbecia, który po raz pierwszy w życiu usiadł na wyścielanym fotelu w pierwszym rzędzie i z wypiekami na dziecięcym obliczu patrzył na rozpadającego się smoka, natomiast królewna Wanda [jeszcze przed samobójstwem w Wiśle, dzieci jednak o tym nie poinformowano] wyśpiewywała cienko:

Iskiereczka ognia,
Gałązeczka ziela,
Nikt nie będzie widział
Mojego wesela -

Oj dana, dana, dana
Mojego wesela..."

:-D :-D :-D
avatar
Coś pokrętnie piszesz Rozar.
Ale,dlatego,iż wolę oddawać i nie brać co nie moje,zacznę komentarz od ale-siarka mogla wybuchnąć tylko w połączeniu z wodorem-to jest raz!
Dwa-Smok był gadem,więc nie jak gada,jeśli już
to gada.Trzy-musi być sprytny,ten,kto wagowo jest duuuużo mniejszy.
Cztery-Dratewka wykrył zdrajcę a ponieważ był szewcem,znal się na materiale.
Dlatego oświecę Cię Rozar takim aksjomatem-ten,kto oddaje,zazwyczaj wcześniej to samo dostaje,dlatego ma prawo oddać.To jest trójkąt w którym się nikt nie zgubi,ale odnajdzie.
Natomiast ten,kto nie oddaje,a chce zabić,może sam zginać,nie jest istotne czy tak czy siak(choroba,wypadek etc.). Zrozumiano?
Mniej więcej widzę ten pokręcony wierszyk,tak jak świński ogon.A prawda jest twarda jak kamień węgielny.
avatar
Tradycyjnie, od siebie, dam Ci te oceny :-)))
avatar
Dośpiewam Ci do tej piosenki [znalazłam ją w rozsypującym się zeszycie, zanotowanym przez moją Mamę, kiedy miała lat 20]:

C.d.:
[...]

Bo moje wesele za granicą będzie na moim weselu pięciu królów siędzie
Oj dana moja dana pięciu królów będzie

Będą tam królowie będą monarchowie,
Będą mi poprawiać wianeczek na głowie
Oj dana moja dana wianeczek na głowie

Żeby dał Pan Jezus Matka Boska
Dała, żebym ja w tym wianku zaraz umierała
Oj dana moja dana zaraz umierała

Chłopcy by mnie nieśli, kapela by grała
Tatuś by się smucił, mamusia płakała
Oj dana moja dana, Mamusia płakała

Kukiełkowa królewna Wanda śpiewała jedynie o tych królach i na tym się przedstawienie skończyło. Mama wyśpiewywała całą piosenkę, której ja bardzo szybko się nauczyłam :))) ze szczególnym upodobaniem powtarzając tę zwrotkę o własnej śmierci i zupełnie nie rozumiejąc Taty irytacji... :-D

:-)))
avatar
Ładne - w tym tonie też kiedyś coś napisałem .
Przypomniało mi się że miałem zapisać pieśni pogrzebowe z moich stron - nikt do tej pory ich nie spisał a są wyjątkowe .
Wyjątkowość ich polegała na bezpośrednim i bezceremonialnym zwracaniu się do nieboszczyka że już ostatnia tu jest jego noc w domu i będzie musiał go opuścić itp. Nadto z genialną melodią .
avatar
Smoki-gady to nic innego jak latające pterozaury, a te - jak wszystko - są... dziełem Stwórcy??

Po co zostały powołane do życia, by... wyginąć??

Hmmm...
© 2010-2016 by Creative Media
×