Przejdź do komentarzyDeszczowa cisza
Tekst 10 z 84 ze zbioru: Wiersze różne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-08-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3091

Deszczowa cisza


Przecieram źrenice szyb,

płakały całą noc.

Widzę łzawiący ranek

dochodzący przez szczeliny

sosnowych parasoli.

Słyszę też dęby,

jak szepczą kroplami deszczu

i chrapliwy głośnik

obwieszczający Lato z radiem.


Cały dzień słuchałem

deszczowej ciszy.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Lawino, jesteś niesamowiczi hojna. 2 i 1 to jest coś! Podziwiam twój krytyczny talent. Trzymaj tak dalej!
avatar
piękny wiersz - nie znałam Cię od tej strony :):):)
avatar
W wyjątkowy nastrój wprawił mnie Twój wiersz, Janko. Przepiękne metafory oraz głoski syczące, których jest tutaj sporo, nadają mu niezwykły klimat. Słyszę ten deszcz. Pięknie!
© 2010-2016 by Creative Media
×