Przejdź do komentarzyKu... w limuzynach
Tekst 132 z 145 ze zbioru: Garb
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-07-21
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń205

Wczułem się w sytuacją osoby oskubanej z dorobku swego życia


Występuję więc  w jej imieniu

i w jej imieniu nazywam  po imieniu

I ze względu na tą krzywdę

Nie wolno nikomu zmieniać tego



A kto to taki poszedł do paki

A czemu poszedł a dlaczego


Ano pisał takie umowy

Że jak kto nie dotrzyma terminu

Temu  od kary ugną się nogi


A jak zaradzić na takie karanie

Zapłacić zapłacić bo rządzą dranie


A kto to jedzie w limuzynie

Kto to są ci panowie ładni tacy


A to koledzy koledzy od wspólnej kasy

Od amber gold  WAT-u i paliwa

Oto  niedawno rządowa ekipa


A jak a jak na nich wołają

Jakie nazwiska   jakie imiona mają


Różnie mowią  różne imiona

Lacz jeden przydomek wspólny

To ku.wy





  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Po wielu poprawkach stylistycznych , błędach itp. powstała piosenka w sambę - z ktorej jestem zadowolony - a to już coś bo pójdzie w świat - pomiędzy nas :-)
© 2010-2016 by Creative Media
×