Przejdź do komentarzyIloczyn nieskończony
Tekst 40 z 82 ze zbioru: Moje wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-06-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1175

Ptak 

wznosi się do góry 

bije skrzydłami 

to znów opada 

wypełnia przestrzeń 

gęstymi falami 

krąży nad ziemią 

czeka 

patrzy 

chce zejść do mnie. 


Ptak 

na linii celowniczej 

zaświergotał bólem 

w krwawych akrobacjach 

spada w dół 

jeszcze serce żyje 

nie załopoce żaglami 

jak pierwszy raz kocham 

wyszeptane przy księżycu. 


Ja ptak 

szybuję do moich aniołów 

gdzie spokój 

traci zasięg  

słowo-pocisk.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Największym przekleństwem człowieka ponoć jest jego penetrujący eksplorujący umysł.
© 2010-2016 by Creative Media
×