Przejdź do komentarzyTo już było
Tekst 36 z 6 ze zbioru: o rzeczach ważnych
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-03-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1000

To już było


Folwark zwierzęcy pędu nabiera.

Żagle rozwinął, pogoda sprzyja.

A i admirał przyszedł im pomóc

Jakby nie było – potężny to knur.


Jak taka świnia wlazła na szczyty

Masztu i jeszcze reje-wytyki

Na bok rozpycha, aby nabrała

Pędu większego ta krypa stara.


Chcemy przyśpieszyć, by jak najszybciej

Cel swój osiągnąć, by pędzić na przód –

Aby się nażreć w końcu do syta,

Nie bacząc na nic – dzisiaj jest uczta!


Lecz kiedy świnie balast zrzuciły,

Bo powiedziały – nam niepotrzebny,

To odleciały, jak balon dziecka,

Gdy niewprawione sznureczek trzyma.


Przecież kotwica na pirsie leży!

Jak się zatrzymasz hordo przebrzydła!

Tak to się kończy, gdy nie myśleli

Że są hamulce… A dziś zdziwieni.



Krypa po Wiśle piach przewoziła,

Innego świata poznać nie chciała.

A folwark myślał, że to liniowiec,

I że ocean… I że bez kotwic.


3 lutego 2016

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W samo sedno. Trafiony, zatopiony.
Rytm i rym wiersza jest miejscami chropowaty, ale ja nie umiałbym nawet takiego napisać.
avatar
Za Martinem - trafiony, zatopiony. Chropowatość nie przeszkadza, a dodaje siły utworowi. Z przyjemnością pzreczytałęm.

*na przód - naprzód.
Wstawiłbym zgubioną kropkę lub przecinek po 3. wersie w 1. strofie.
avatar
Fajnie że jesteś :)
Dołączam się do komentarzy poprzedników.

A szczerze powiedziawszy, nie zazdroszczę Wam podróży (za jeden uśmiech)krypą po Wiśle - bez kotwicy!
avatar
Marian, Hardy, Martinie - z całym szacunkiem za Waszą obecność - dziękuję. :)
Marian - :)
Hardy - uwagi przyjmuję z pokorą.
Martinie - zawsze mamy możliwość wyboru Towarzyszy Podróży, ale akurat w tę podróż nie miałem wyboru - muszę uczestniczyć. :D
avatar
Trafiłeś w sedno sprawy. To prawdziwy folwark zwierzęcy. Naruszeń rytmu nie zauważyłem, jest to konsekwentny dziesięciozgłoskowiec. Zauważyłem natomiast jeden błąd ortograficzny Zwrot "na przód" należało napisać łącznie. W tym wierszu znaczy ono to samo, co do przodu. Rozdzielnie pisalibyśmy wówczas, gdybyśmy przykładowo napisali, że na przód przyczepu położyliśmy worki z cementem.
avatar
Świetnie, Kasku! Nic więcej nie dodam, bo poprzednicy wyrazili wszystko, co sama bym napisała.
avatar
Świetny wiersz, bardzo trafnie oddający rzeczywistość. Pozdrawiam.
© 2010-2016 by Creative Media
×