Przejdź do komentarzyWyznanie nie byle jakie
Tekst 2 z 10 ze zbioru: O rodzinie póki nie przeminie...
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2011-08-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3645

Wyznanie nie byle jakie


Córce mojej szczerze - ciągle wierzę!

Nie kłamie – choć może.

Nie krzywdzi – pomoże.

Otwiera swe serce – ufa wielce!

Wciąż szuka – znajduje.

Wciąż myśli i czuje.

A raz na kilka dni o forsie śni...

Ma plany na życie.

Ma kosztów pokrycie.

Wie, co mówić komu o swym domu!

Kogo chce – tego zna.

I co chce - to też ma.

I za to tak szczerze – córce swej wierzę!

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wzruszyło mnie to wyznanie :)
avatar
Jak większość ojców córek.
avatar
mam dwie - i też im wierzę :):):)
avatar
Córka jest owocem matki,więc trzeba wierzyć.
© 2010-2016 by Creative Media
×