Przejdź do komentarzyBajka na dobranoc
Tekst 35 z 44 ze zbioru: Kadry z życia
Autor
Gatunekbajka
Formaproza
Data dodania2016-12-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1153

Dawno, dawno temu w odległej prehistorii wszelkie życie toczyło się w bezkresnych otchłaniach oceanicznych. Ich władcą był potężny Oceanos. Otoczony nimfami wodnymi i syrenami panował samowładnie w tych bezkresnych głębinach wodnych. Rafy koralowe i bogaty, różnobarwny świat podwodny strzegł wejścia do pięknego królestwa Oceanosa. Zdawać się mogło, że jego panowaniu nic nie może zagrozić, ale również w tym oceanicznym królestwie zgoda, miłość, posłuszeństwo i autorytet zakłócone zostały zazdrością i żądzą władzy oraz nieprzemożną chęcią wpływu na samowładcę. Pierwsze symptomy rywalizacji pojawiły się między nimfami wodnymi, czyli matkami potomków Oceanosa, a syrenami i zrodzonymi w tej linii infantami. Nimfy starały się walczyć o względy Oceanosa swoją urodą, zaś syreny czarowały go swoim przepięknym śpiewem. Konflikt pogłębiał się na skutek zwiększania się liczby syrenooceanosów i nimfooceanosów.  Rywalizacja między potomkami władcy otchłani wodnych stała się otwarta, a z biegiem lat zaczęła zagrażać samemu Oceanosowi. Doprowadzony do furii przez nałożnice ze swymi dziećmi wyrzucił je ponad wody oceanów na stworzone przez niego kontynenty, na których jako wygnańcy zamieszkali syrenooceanosi i nimfooceanosi wraz z ich matkami, i siostrami.

Tak powstały antagonistyczne narody i państwa.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przeczytałem z zainteresowaniem tę opowieść, która wg mojej niepełnej wiedzy,jest nawiązaniem do, czy modyfikacją, którejś z wersji licznych mitów o początkach ludzkości. Zachęcony, przechodzę do części następnej.
© 2010-2016 by Creative Media
×