Przejdź do komentarzyA sny... kowe
Tekst 10 z 173 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-02-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń860

pomiędzy nami nic nie było 

tych parę kropli atramentu 

pomiętych kartek cichy szelest 

odległa prosta bez zakrętów 


czerwona fala drżących maków 

przykryła śmiałość grzesznych myśli 

unosząc słowa ponad łąkę 

czekała razem aż się przyśnisz 


pachnąca rosą rumiankową  

sperliłaś marzeń strumień złoty 

ja jeszcze latem ci wyćwierkam 

ja jeszcze wiosną powiem o tym 


o czym samotny kąkol marzy 

i jak stokrotki pachną rosą 

dlaczego maki ciszą sieją 

a wrzosy srebrzą letnią nocą 


i na nic myśli ciepły motek 

bo przecież wcale nas nie było 

w rymach zaklęcia i modlitwy 

w poezji łatwiej jest o miłość  


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jednak potrafisz pisać dobre wiersze, no i tutaj jak widzę docenili Cię:)
avatar
Wspaniale jest, przenieść się w tak finezyjny świat poety.
avatar
Chyba gdzieś ten wiersz czytałam? Czy nie w (przed)ostatniej Antologii "Ósmego piętra"?

;-)))
avatar
Widać, że tęskni się do wiosny ;)
avatar
Liryka miłosna inspirowana wierszem Adama Asnyka, zaczynającym się od wersów

Między nami nic nie było,
Żadnych uczuć, wyznań żadnych.
Nic nas nigdy nie łączyło,
Prócz wiosennych marzeń zdradnych.


Stąd ten niebanalny tytuł oraz 1. strofa - wszystko w wyraźnej korespondencji z oryginałem
avatar
i na nic myśli ciepły motek
bo przecież wcale nas nie było

(patrz ostatnia strofa)

Jak u Asnyka jest to erotyk wirtualny, "realizowany" jedynie w świecie nieziszczonej miłości i ułudy
© 2010-2016 by Creative Media
×