Przejdź do komentarzyUsta
Tekst 29 z 172 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-03-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń899

kiedy usta pachną jak miseczka malin

i wodospad włosów wprost na piersi płynie

zanurzam się w tobie jak grążele w wodzie

a zapach twej skóry tajemnice snuje


patrzę w twoje usta miękkością pokryte

z cięciwą błyszczącą w zmysłowych kącikach

chociaż są tak blisko trudno się napatrzyć

i chociaż czekają nie wolno dotykać


szukam ich co wieczór i każdego ranka

purpurą zachodu i polarnej zorzy

kiedy przemówiły z dalekiej podróży

tarot się obudził wszystkie karty złożył



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No śliczne! Słodkie! Do podusi! Niczym malinowy chruśniaczek, ale te "grążele"...
Myślę, że one psują utwór. Niweczą zamysł, ten wysiłek, który Pan wkłada w rozbudzenie. Grążele tutaj jakby brzmią ginekologicznym slangiem. Na grążelach czytelniczka się zatrzymuje. Z takim leciutkim uśmieszkiem, niczym Gioconda. Rozumiem, że tu się pojawia problem, bo Nenufary byłoby żenująco, a Kaczeńce jeszcze gorzej. Brązowe pałki, którymi się bawiliśmy w dzieciństwie też nie bardzo. Ale Grążel jakby pogrąża emocjonalnie ten utwór. Wiem - czepiam się, ale mnie poniosło - taki jest słodki! Stąd noty.
avatar
Myślę, że właśnie grążele, poprzez brak oklepania w poezji... oddają ten nastrój. Wchodzę głęboko, jak grążele, ale bez ginkologicznych asocjacji, a raczej czysto erotycznych. Kobieca wagina (nie cierpię tego słowa), ale pochwa jest jeszcze gorsza... to zaledwie około 7 centymetrów strefy erogennej i dalej jest już tylko... die Kluft, ale nie wiadomo dlaczego wtedy jest najpiękniej?
Czyżby uderzenie, nacisk na kość Venus i umieszczone na niej rarytasy, był ważniejszy od poziomu głębokości? A może nasada penisa, grubsza od jego żołędnego końca... rozpiera wrota... "sezamu"? Punkt "G" został wymyślony przez mężczyznę, dla... mężczyzn i w ogóle nie istnieje, co dawno udowodniła nauka.
Została zatem poezja... pogrążona w grążelach i oczeretach męskich domysłów.
Może zbytnio poświęcasz się polityce, Legion i erotykę zostawiłeś... ginekologom? haha
avatar
Może... No w erotycznej poezji chyba nie są, a Tobie się udało kawałek erotycznej poezji napisać. Ale Grążele mi nie pasują. Co zrobię?
avatar
Wszystko - w tym także te pyszne w swej urodzie grążele (nazwa od "pogrążać się") - wszystko jest tu baaardzo na miejscu. "Cięciwa w zmysłowych kącikach" brzmi niepokojąco - i świetnie równoważy całą "słodycz" reszty.
© 2010-2016 by Creative Media
×