Przejdź do komentarzyDla Przewodników
Tekst 7 z 14 ze zbioru: Kongregacja Doktryny Wyzwolenia
Autor
Gatunekfilozofia
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-05-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1740

Odkąd na świat przyszedłem, przyjmuję dary, które przygotowała dla mnie ludzkość. Jestem nienasycony i nie odmawiam gorzkich owoców. Gotowy jestem obdarzyć tym, co zdołałem połknąć i przetrawić ludzkiego, moich Przewodników, którzy do wszystkich dzieci Sa`ela przemówią, po tysiącach lat milczenia. To On mnie namaścił zwątpieniem, które wybudza ze snów. A nie da się śnić na jawie i we właściwym kierunku podążać w tym czasie. Dlatego każdy powinien ze snu, za życia się wybudzić, by jego smak choć przez chwilę poczuć. A życia nie poczuje ten, któremu przesłonili rzeczywisty obraz i iluzją go mamią. Oszukują i kłamią dla własnego zbytku i uciechy. I umrze on w błędzie. Wielu z nich, przed śmiercią z kielicha goryczy pełnymi łykami pić będzie, chwilami tracąc rozum i do wczesnego dzieciństwa się cofając, retrognicje przeżuwać i rozkosz niewinności, której się wyzbyli, pogrążając w obłudzie. Fałszem, który z ich ust płynął, dławić się będą i zrozumieją, że śnili. Z porażką w parze, odchodzić będą. Oni są jako te pąki, które nie rozkwitły. A jeśli któryś z nich rozkwita, wówczas jest jako ta huba, która z innych soki wysysa i na nich wzrasta. Las czyni skarlałym, jeśli się rozpleni.

Dzieci Sa`ela wzrastają jedno, dzięki drugiemu, poprzez to, że się uzupełniają. Ci, którzy błądzą, strachem się karmią, aby nie ostać się jako to drzewo, na którym huba wzrasta. A ona czeka błądzących na każdym kroku.



Przewodników moich, obdarzę technikami skupiania i koncentrowania uwagi, aby dzieci Sa`ela z ich ust spijały nieodpartą logikę, którą im powierzę. A to co posiadłem, pochodzi z tego świata i wystarczy, aby budować na kolejne millenia, wszystko to, co polega na prawdzie i doświadczeniu. Oto Kościół Sa`ela Obrońcy, który apokalipsę odwleka i ją zniweczyć pragnie. Który się sprzeciwia gnuśności i wycofaniu. Który głodem i tęsknotą poznania, piętnuje swe dzieci. Który wypełnia pożądaniem twą jaźń i cielesność.


Na pamiątkę naszego spotkania, powierzam tobie tajemnicę jedności. Kiedy człowiek umiera z tęsknoty, uzdrawia go tylko dotyk.


Akedah ibn Sa`el

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Objaśnienie do: "Przewodników moich, obdarzę technikami skupiania i koncentrowania uwagi"

Kongregacja zaprezentuje bloki tematyczne i poda terminy warsztatów dla kandydatów na Przewodników w stosownym czasie.
avatar
Legionie, piszesz tak przekonująco, że niemal zbliżam się do decyzji. Ale w tych głoszonych mądrościach trochę przeszkadzają mi "prezydenckie" przerwy (tak nazywam zbędne przecinki) przed: po tysiącach, przed śmiercią, za życia, dzięki, poprzez to, obdarzę, wszystko to, piętnuje, powierzam, strachom. Coś mi się wydaje, że tego problemu na odległość rozwiązać się nie da.
avatar
legion wypisz się z tych bzdurnych idiotycznych (nie wiem czego).
avatar
Wymóg konieczny budzenia się naszej świadomości dopóty pozostanie martwym pustym postulatem, dopóki Ktoś/Coś nie włączy nam w głowie budzika autokontroli.

Pytanie, Kto/Co ma to zrobić? Budzimy się przecież nie dlatego, że jesteśmy samoświadomi - a odwrotnie: mamy kontrolę nad własnym światooglądem i wiemy, czego się trzymać, i dlatego się budzimy
avatar
Nie ruszymy z miejsca, dopóki będziemy posługiwać się retoryką, opartą na ogólnikowych nakazach takich jak

obudź się,
musisz uwierzyć,
przekonaj się,
powinieneś wiedzieć,
daj sobie objaśnić,
przejrzyj na oczy,
zobacz, że...,
widzisz, że...

Niczego nie zobaczysz, w nic nie uwierzysz, nie obudzisz się, nie dowiesz się niczego itd., itd., DOPÓKI SAM NIE ZACZNIESZ SZUKAĆ, DOWIADYWAĆ SIĘ I "ZOBACZAĆ".

To jest jak z pijakami: nie wytrzeźwieją od samego twojego gadania, że powinni wytrzeźwieć.

Budzenie się nie jest możliwe bez autopilota
avatar
Każdy powinien ze snu za życia się wybudzić, by jego smak choć na chwilę poczuć.

(patrz środkowe frazy - cytuję z pamięci)

Tak, tak - i jeszcze raz tak! Ślepy powinien przejrzeć, głuchy - usłyszeć, gruby - schudnąć, zaś głupi - zmądrzeć etc., etc. I jest to klasyczny przykład kompletnie nieskutecznej gadki-szmatki, KTÓRA NICZEGO NIE ZMIENIA OD TYSIĄCLECI.

Rozdajmy ludziom budziki, to się SAMI z tej swojej przerażającej śpiączki wybudzą
© 2010-2016 by Creative Media
×