Przejdź do komentarzyPOEZJA
Tekst 20 z 37 ze zbioru: ŻYCIE W NIEBYCIE
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2017-05-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1519

Jestem wrogiem analizy wiersza. Zaglądanie poezji w zęby, to lewatywa dla duchowo ociemniałych; utwór przemawia nie ”fakturą przecinków”, lecz tym, jakie budzi refleksje. Czy w ich wyniku jestem głodny następnych.

Ile razy można opisywać te same zdarzenia, by były ciągle świeże, nośne, atrakcyjne i nie przeterminowane, te same skowyczące pustki peronowych oczekiwań na cokolwiek, te same telefony z poronionymi komunikatami?

Na podstawie poezji nie należy budować obrazu realnego świata. Z poezji można uczyć się różnorodności patrzenia na świat, jego wielowarstwowości i zmienności, a uczyć się, że dla każdego z nas przedstawia się inaczej. Jak nie być rzemieślnikiem wrażliwości.


Poezja wyklucza rzeczywistość. Rzeczywistość, to suche, zimne daty, nazwiska, obiektywne oceny. Poezja, to fikcja, myślowy skrót, emocjonalny błysk, ulotne nastroje, indywidualne klimaty. Niekiedy – żar. Poezja, to gloryfikowanie, naginanie własnych przeczuć i zamierzeń do faktów, to nieustanne przekształcanie świata prawdziwego w świat zgodny z fantazją jej zamiarów, to subiektywne interpretacje, życzenia, idealistyczne wizje.

Z powściągliwym taktem i gliceryną w oku, o poezji i językowej wrażliwości, znanej im z naukowych, teoretycznych przekazów, zza ściany, albo od przyjaciół, wypowiadają się ludzie, którzy zaledwie otarli się o indywidualnego twórcę. Ich namaszczona i niepodważalna wiedza o stanie duszy człowieka tworzącego, jest tak samo głęboka i przenikliwa, jak wiedza turysty o kraju znanym z krótkiego postoju na lotnisku.


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wy co Rzeczpospolitą władacie
A ludzki los w swych rękach macie


Ten fragment chyba najpiękniejszej poezji mieści się w Twym wyobrażeniu o niej ?

Racjonalizm jest podstawą poezji - reszta to igraszki ze słowem .
avatar
Bardzo ciekawe i racjonalne ujęcie tematu. Dostrzegłem jednak dziwną manierę nieuzasadnionego stawiania przecinków przed "to": to lewatywa, to suche, to fikcja, to gloryfikowanie. Ponadto są one zbędne przed: o poezji, jest tak. No i "nie przeterminowane" to jedno słowo.
avatar
Świat wszelkiej sztuki, w tym świat literacki, nie są światami jakichś sztywnych, spetryfikowanych na wieki reguł i zasad - tych ciasnych gorsetów - nie są przestrzenią jakiejkolwiek poprawności, w tym tak nieustannie tutaj na publixo.com na plan 1. wysuwanej poprawności ortograficzno-interpunkcyjnej!! - nie to decyduje o jakości dzieła! W każdej sztuce - filmowej, w poezji, w malarstwie, architekturze, rzeźbie itd.itp. o wielkości decyduje świeżość spojrzenia i nowatorstwo, które MUSZĄ wciąż na nowo redefiniować rzeczywistość i iść dalej, poza zakreślony przez Poprzedników horyzont
avatar
Nie rozumiem poezji*** bo twarzy ma *** zbyt wiele***lecz przemawia do mnie ta*** w ludzkim ciele.Świetny artykuł.Pozdrawiam V.Nes
avatar
Jeżeli poezja wyklucza rzeczywistość (patrz ostatni akapit), to konfabuluje, jest czystym abstraktem i innym rodzajem dawki otumaniającego haszyszu.

Wg twierdzeń współczesnej teorii sztuki - w tym sztuki słowa - wszystko, co jest dziełem Artysty /film, taniec, rzeźba, teatr, muzyka, tekst literacki itp./, zawsze jest komunikatem na linii "ja - przekaz - odbiorca".

Pytanie, czy naprawdę ten dzisiejszy - zwykle wyrobiony, bardzo oczytany i wysublimowany -odbiorca nadal c h c e być okłamywany, poklepywany łaskawie po ramieniu, pocieszany mirażami - i tym samym wyprowadzany w szczere pole?

Wielka poezja była, jest i musi pozostać lustrem, opisującym twardy real
avatar
Dopiero teraz natrafiłam na ten esej. Podoba mi się że autor jest wrogiem analizy wiersza. Dla mnie w czasach szkolnych analiza wiersza to było martyrium, zawsze dopatrzyłam się czegoś innego niż "trzeba było". Sama zawsze pisałam wiersze, ale to były najpierw albo wierszyki albo miniaturki, w którym zamykałam jakieś przeżycie, które tylko dla mnie miało być dokładnie odczytane. Niech inni widzą obraz, jaki chcą.
I tak myślę, że może poezja często jest szyfrem, którego używamy na zapisanie własnych przeżyć. Trochę jak krzyżówka, której nie można dokładnie rozwiązać, ale wystarczy odkryć jej część, żeby poznać hasło.
Oczywiście w takiej interpretacji poezji nie mieszczą się teksty, które powinny być w intencji autora odczytane jak manifest. To o nich pisze Rozar.
Poezja może być mirażem, ale nie jest okłamywaniem, o czym pisze Emilia. Może być tekstem, którego nawet autor nie rozumie, bo jest jak sen, który w jakimś sensie jest następstwem rzeczywistych przeżyć, ale jako konglomerat wielu innych myśli, przebłysków, podświadomych skojarzeń tworzy zupełnie inny obraz.
F.G.Lorca napisał o wierszach Pablo Nerudy, że są bliżej śmierci niż filozofii, bliżej żałoby niż pamięci, bliżej krwi niż atramentu; poeta przepełniony jest tajemniczymi głosami, których, na szczęście, nawet on sam nie potrafi wytłumaczyć.
Ależ mi ulżyło, kiedy to przeczytałam!
Piszę teraz spontanicznie, ale myślę, że tak właśnie myślę. Pozdrawiam autora.
© 2010-2016 by Creative Media
×