Przejdź do komentarzy'Niebydło' dydaktycznie o emigracji, która 'jest szansą' [A. Komorowska]
Tekst 11 z 46 ze zbioru: Populus dixit
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-05-26
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1177

Obczytawszy się rozmaitych pamfletów na temat „katolickiej niechęci Polaków wobec islamskich uchodźców”, szczególnie  w momencie, gdy ci sami Polacy wyrywają, dokąd  się da za swoim lepszym miejscem na ziemi, to wielokrotnie zastanawiałam się, ile w tych quasi publicystach niedouctwa, ile niezrozumienia, wreszcie ile faryzejskiego zacietrzewienia?


Emigracja jako emigracja jest rzeczywiście dla wielu wielką szansą. I tą właśnie szansą była dla wyrzucanych z zachodniej Europy sefarderyjskich, później aszkenazyjskich Żydów średniowieczna Polska, która przyjmowała ich z otwartymi ramionami.


Polska była też przytuliskiem dla Braci Czeskich, poznańskich Bambergów, Tatarów, Ormian, unitów; teraz Ukraińców,  a  podczas trwania wojny w Czeczenii, to i dla kilkudziesięciotysięcznej rzeszy muzułmańskich uciekinierów, zwłaszcza kobiet i dzieci. Bo mężczyźni walczyli z bronią w ręku.


Ale ci, których UE przez swoją własną głupotę teraz na gwałt usiłuje nam wlulać wcale nie są żadnymi uchodźcami, ale nachodźcami. Dobre sobie: czterdziestoletni, udający nastolatków, buhaje, którym się wszystko należy! Dlatego, że należy, to my mamy pokornie przytakiwać, słuchać, pomagać. Pozwalać się okradać oraz stawać ofiarami agresji, nie mówiąc o [przyszłościowym] prozelityzmie?


Fakt, Polacy wyjeżdżają, wyjeżdżali oraz na pewno nie zaprzestaną swoich ekskursji. Jedyną wszak różnicą między nimi a nachodźcami jest to, że Rodacy zazwyczaj dostosowują się do obowiązujących na obczyźnie praw i zwyczajów, przy tym  ciężko [i niekiedy niewolniczo] pracując na dochód narodowy kraju, w jakim im przyszło żyć. Sprawa kolejna: mimo bezprzykładnego bohaterstwa polskich żołnierzy podczas II wojny światowej, to po nastaniu pokoju Wielka Brytania chętnie  ich się pozbywała; emigracja solidarnościowa także nie siedziała z założonymi rękami, natomiast Polacy, którzy przybyli z armią generała Andersa na Bliski Wschód, ziemie te traktowali niczym przejściowy obóz.


Ofiarom wojny trzeba bezwarunkowo pomagać; wręcz musi się pomagać, nikt mi jednak nie będzie dyktował, iż w ramach tzw. europejskiej solidarności mam „im” pomagać według eurolsko-lewackiego nakazu systemowo-rozdzielczego. Zwłaszcza potencjalnym, bo niezidentyfikowanym, przez co ewentualnym terrorystom. Ja, befana_di_campi, prenatalna emigrantka z Polski do Polski.


  Spis treści zbioru
Komentarze (19)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Żaden Polak emigrujący na Zachód nie liczy, że nawróci kogokolwiek na katolicyzm. Co najwyżej może nauczyć miejscowych paru przekleństw i picia wódki. A poza tym nasi ciężko tam harują, w przeciwieństwie do większości obecnych przybyszów z południa.
Pozdrowienia
avatar
Przychylam się do Twojej opinii, befamo. Pozdrawiam
avatar
http://wpolityce.pl/swiat/341538-kolejny-atak-na-chrzescijan-w-egipcie-wg-pierwszych-informacji-nie-zyje-ponad-20-osob-jest-tez-wielu-rannych
avatar
A Jerzy Grunwald wraca do Polski:

J.Grunwald to znany polski muzyk i piosenkarz, mieszkający od prawie 40 lat w Szwecji. Z powodu chorej polityki emigracyjnej i braku poczucia bezpieczeństwa wraca do Polski.

"Fanatyzm poprawności politycznej, jaki ma miejsce w Szwecji, w całej zachodniej Europie sięgnął absurdu"
—mówi.

Muzyk podkreśla, że w Szwecji żyje się coraz trudniej, ten kraj jest coraz mniej przyjazny dla swoich obywateli.

Szwecja bardzo zmieniła się od czasu, gdy w latach 70. stawiałem tam pierwsze kroki. Przybyłem do kraju, w którym ludzie mieli do siebie wielkie zaufanie i szacunek, panował porządek. Wszystko się zmieniło przez fanatyczną politykę emigracyjną, śmiem ją określić jako liberalno-faszystowską…
—mówił w rozmowie z „Super Expressem”.

Grunwald mówi wprost, że Szwecja ogranicza prawa własnych obywateli na rzecz uchodźców. Oni stają się najważniejsi. Mieszkańcy Szwecji za to mają coraz mniej praw i boja się o swoja przyszłość.
Władze szwedzkie interesują się islamskimi imigrantami którzy jak się okazuje nienawidzą naszej cywilizacji, a nie swoimi obywatelami. To kryminogenne
—zaznacza i dodaje:

"Sam byłem kiedyś uchodźcą i wiem co mówię. Tacy jak ja integrowali się ze społeczeństwem szwedzkim, płacili podatki, nauczyli się szwedzkiego, by na tej podstawie otrzymać obywatelstwo. Stałem się częścią tego społeczeństwa. Oni, imigranci, gdzieś mają integrację. To nie są ludzie uciekający przed wojną, jak się panu wydaje, bo oni przyjechali do Europy po pieniądze. Zaprosiła ich do siebie pani Merkel, więc korzystają z tego zaproszenia."

Jerzy Grunwald podkreśla też, że obserwuje celowy proces islamizacji Europy. Uchodźcy nigdy nie zintegrują się z krajami Europy, a opinie o pokojowym islamie muzyk nazywa lewicowo-liberalnymi bredniami i bełkotem...
avatar
Dokończenie wypowiedzi:

"Grunwald ostrzega przed:
faszystowską poprawnością polityczną! W jej myśl, jak nie popierasz polityki emigracyjnej, to jesteś ksenofobem, jeśli nie popierasz parady gejów to jesteś homofobem. Jeśli jesteś patriotą, to jesteś faszystą. Mamy do czynienia z praniem mózgów, takim jak w latach 30. w Niemczech, gdzie kłamstwo powtarzane sto razy stawało się prawdą. I tę samą doktrynę propaguje w Polsce PO, Nowoczesna, KODy Śmody i wiele organizacji pozarządowych stosujących socjotechnikę odmóżdżania młodych, często zagubionych ludzi."

Jerzy Grunwald wraca do Polski z emigracji. Ma dość „islamizacji Szwecji”:

"Wrócę niebawem do Polski, mając nadzieję ze rząd Polski stanowczo będzie stał na straży bezpieczeństwa własnych obywateli."

ann/Super Express”
avatar
Dotyczy ostatniej wypowiedzi autorki pod tekstem "Emigracyjne paradoksy":

http://www.publixo.com/text/0/t/14462/title/OBCY_(inspiracja:_Nelly_Sachs

Bo jak się nie ma - oprócz wrodzonego słowotoku - czegoś logicznie umotywowanego do powiedzenia, to najlepiej sięgnąć do nowomowy z Viktora Klemperera. Zwłaszcza z odwołaniem do "nienawiści", wyjątkowo nośnej.

Powtarzam: ofiara wojny to ofiara wojny; casus rodziny Papy Francesca to przypadek wszystkich udających się za chlebem, którzy piętnowani za swoją "obcość" za wszelką cenę starali się upodobniać do miejscowych, lecz w chwili obecnej ów swoisty najazd unowocześnionych Hunów i Wandali w osobach
młodych, zdrowych i silnych facetów z wypisanym fanatyzmem na ich egzotycznych obliczach to już nic innego jak hybrydowa [i jednocześnie partyzancka] III wojna światowa.
Sporo "popisałam się" na ten temat zarówno w wierszach jak w prozie oraz komentarzach. A że ponad połowa moich rozważań została stąd wykasowana, to świadczy wyłącznie i o mojej słuszności, i o zapędach kneblowania buzi [pióra] w postaci umiarkowanej cenzury.
avatar
Ja się zgadzam, że nic dobrego ci emigranci, ale chorzy na Aids, nosiciele wirusa HPV, schizofrenicy, pijaczkowie, złodzieje, to też nic dobrego. Kościół zawsze takich jednak przytulał, lub przynajmniej o przytulaniu mówił. Coś się musiało wydarzyć, jakieś pęknięcie, że katolicy nie chcą już przytulać. Chcą się okopać i wyeliminować nieswoich.

I teraz: jeśli Polska za 20 - 30 lat będzie europejskim krajem w sensie gospodarczym, to emigranci będą potrzebni do prac polowych, opieki nad starszymi osobami itd... Tak jak dziś jest w zachodniej Europie. Natomiast nie powstanie ten problem, jeśli Polska zboczy ku Azji, z braku surowców do sprzedaży zachodniej cywilizacji pozostanie krajem biednym i będzie się rodzić dużo biednych dzieci do opieki nad biednymi starymi rodzicami. Trzecia możliwość to wojna, która wyrówna rachunki i po niej będzie nowe rozdanie.
avatar
Legion, wojna to już trwa... III wojna światowa o podłożu religijnym. Nie zauważyłeś tego?
Wymieniasz alkoholików, chorych na HIV, to zupełnie inna sprawa, to są chorzy ludzie i trzeba im pomóc i się pomaga. Teraz z HIVem można dożyć do samej śmierci. Są już medykamenty.
O czym Ty prawisz? Apokalipsa jeździ u Ciebie na czarnym koniu. Jakie surowce, jacy islamscy opiekunowie starszych ludzi, jakie chore dzieci?
Trzeba umocnić kraj, żeby miał znaczenie w Europie.
Sojuszników wybierać zza oceanu, co nie znaczy, że idealni, ale w Europie już nas wszyscy "wspierali" podczas drugiej wojny światowej. Polska, to jak dom... w którym mieszka rodzina i co się robi w domu? Ano dba się, żeby niczego nie brakowało, żeby był dostatek, żeby dziecko miało codziennie zapakowane śniadanie do szkoły i żeby miało warunki do rozwoju. żeby dom był mocny, murowany, a gospodarz krzepki i niebojaźliwy. A dopiero potem myśli się o innych, o sąsiadach, o zbiórce pieniędzy dla wypadkowiczów, ale u nas wielu rzeczy brakuje, a dla emigrantów jest wszystko. Czy to jest normalny dom? Never! Jak będziesz słaby, to Cię zniszczą, zdepczą i Twój dom spalą.
Dokładnie jest z ojczyzną. Jak będziemy wystarczająco bogaci, żeby stworzyć godne życie, dla pracujących, opiekę socjalną dla tych, którzy nie moggą pracować, to wtedy zastanowić się trzeba, czy można kogoś wpuścić do ojczyzny... póki co, nie ma warunków, tym bardziej, że trwa wojna religijna i trudno teraz sobie wyobrazić, jak się to zakończy, bo niewykluczone, że będą uchdźcy relegowani do swoich ojczyzn. Wystarczy, że w potężnym kraju w Europie, jak np. Francja, dojdzie do władzy Marysia Le Penówna i przejdzie przez Ewropę fala prawicowego ekstremizmu i każdy będzie mieszkał w swoim kraju. Prezydent Francji, to produkt, stworzony przez anonimową
avatar
finansjerę, żeby światowi magnaci mogli nadal w tym ładzie, który jest... robić kolejne lukratywne interesy, bo chodzi tylko o pieniądze. Człowiek jest niczym... szczególnym. Ziemia i tak pęka w szwach z przeludnienia.
Mamy w historii podobny rozdział... Arianie zaczęli bratać się ze Szwedami i wtedy zmuszono ich... albo przechodzisz na katolicyzm, albo von! I było von
To naturalnie piętnasty wiek, ale jest w tym pewna analogia... uważasz, że uchodźcy będą przechodzić na wiary państw, w których się zasiedlą? Na dodatek pracować im się nie chce. Zatem dostaną propozyję nie do odrzucenia i będzie von, bo Islam ma w genach zabijanie innowierców i tego nikt już nie zmieni. Zatem szykują się kolejne ofiary unijnych eksperymetów etnicznych. Wielu się burzy, ale wystarczy, żeby ktoś w zamachu stracią kogoś bliskiego i wtedy wszystko zmienia się o 180 stopni, ale czy każdy z nas zapłaci taką cenę? Z pewnością nie, a dotknięci teroryzmem ludzie będą zakrzyczeni przez globalistów, którzy grają na uczuciach, na wierze katolickiej w imię własnego interesu, bo normalnych ludzi, to już dawno mają w dupie. Oni zresztą jeżdżą limuzynami i latają samolotami... to Ty na ulicy będziesz się użerał podczas resocjalizacji uchodźców. Gdyby zgwałcili Ci żonę, to z pewnością byś się obudził, ale nie życzę Ci tego... zresztą chyba nie masz żony, zatem dla Ciebie, to czysta teoria.
avatar
To zdaje się prezydent amerykański po zakończeniu II wojny światowej nie zgodził się z Churchillem co do koncepcji uderzenia na bolszewicką Rosję, by wyrwać Polskę z pod jej wypływów. Myślę, że w Wikipedii znajdziesz, który to.

Prawda jest znacznie głębsza von Knoedel. Jesteśmy skazani na siebie, a pomogą nam obcy, jeśli uznają, że warto. A warto będzie wtedy, kiedy będziemy uwikłani siecią powiązań z zachodnimi krajami. Chyba to rozumiesz von Knoedel?
avatar
Befana, ja od dawna wiem kim jesteś. Imponuje mi Twój poziom intelektualny i wiedzowy. Ja nie spotkałem jeszcze w Internecie takiej carycy słowa i chylę czapkę, chociażem też nie ułomek.
Jesteś godnym przeciwnikiem najtęższych umysłów w zakresie swojej wiedzy, a przy tym masz niezwykłą intuicję i przebarwne słownictwo... jak Cię czytam, to się cieszę, jak dziecko, bo to intelektualna uczta.
Jesteś wyzwaniem dla niejednej tęgiej głowy i dajesz sobie świetnie radę. Jesteś błyskotliwa i szybkostrzelna... skojarzeniowo i umiesz swoją wiedzę zaprząc do swojego języka... jak galopujące konie.
Dodam, że nigdy, nikomu czegoś takiego nie napisałem.
avatar
A przede wszystkim ci, którzy tu dotarli to ta dostatnia część uchodźców, bo było ich stać na to, by zapłacić mafii za transport. Co z jednej strony każe ich oceniać jako rzutkich i obrotnych, a z drugiej przekonstruować myślenie o uchodźtwie.Oni mają potencjał, ale nie zamierzają go wykorzystać, by nas ubogacić, ale wykorzystać. Ci najbiedniejsi zostali tam.
I jeśli już tu są, a są zarazem wymowni i elokwentni w swej krytyce zachodniego świata, to dotykają - dziś odległość niewiele znaczy - także i mnie. Mój kolega żyjący od lat kilkunastu w Holandii niedawno przeszedł na islam. Brrrr!
Pamiętam jednak i to, że Nasir Yahoud, który po studiach został w Kielcach ( lata `80/90), kiedy był sam wśród nas potrafił się całkiem ciekawie zintegrować. Kiedy jego brat przyjechał w odwiedziny, Nasir częstował go m. in winem prostym. Dzisiejsza fala napływowa chyba raczej nie spotka takich inicjatyw.
avatar
Zalew emigracji nigdy nie służy państwu,o czym niejedno państwo się przekonało,tylko znacznie później,kraj musi być otwarty,tolerancyjny,bogaty,i bardzo rozległy,jaknp Australia,ameryka itp.Jak dotychczas w Europie niektóre kraje sobie radza,ale to zależy od wielu kultur,wielu srodowisk.Taki tygiel tworzy nowe-jednak dla wielu z powodu wyznania jest niebezpieczny.
avatar
"anettula, 15 godz. temu (00:20)
Zalew emigracji nigdy nie służy państwu,o czym niejedno państwo się przekonało,tylko znacznie później,kraj musi być otwarty,tolerancyjny,bogaty,i bardzo rozległy,jaknp Australia,ameryka itp.Jak dotychczas w Europie niektóre kraje sobie radza,ale to zależy od wielu kultur,wielu srodowisk.Taki tygiel tworzy nowe-jednak dla wielu z powodu wyznania jest niebezpieczny."

Anettulo, nie tyle samo wyznanie, co roszczenia (wpływowej) mniejszości.
Żydowskie pogromy na ziemiach polskich nie wzięły się znikąd, jakieś przyczyny musiały być.I to niewąskie, skoro Żydom oraz dla Żydów stworzyło się najpierw spokojne miejsce.
Nie chcę przesądzać, ale z tymi - wtedy najprawdziwszymi, bo przybyłymi z Czeczenii OFIARAMI WOJNY - za rok lub dwa również, u siebie, możemy mieć problem. Wystarczy, że zradykalizują się ich (wtedy mali) synowie. Że nie wspomnę o wnukach.
avatar
befana-di-campi. Nic dodać nic ująć.
Całkowicie się z Panią zgadzam.
avatar
Sir- Pani mnie wyręczyła pisząc o befana-di-campi.Podpisuję się pod Pani wypowiedzią.
avatar
I wykrakałam :(. Najpierw Żydzi:

http://wpolityce.pl/swiat/342856-zginela-bo-byla-zydowka-czyli-przemilczane-zabojstwo-sarah-halimi-bil-i-torturowal-ja-recytujac-wersety-z-koranu

W Polsce natomiast Czeczeni: mieszkańcy Góry Kalwarii piszą do MSWiA rozpaczliwe petycje dotyczące mieszkańców Ośrodka dla czeczeńskich uchodźców działającego od 2004 roku.
Zaczepki na porządku dziennym, zaczynają się już napady.
A przecież z otwartymi ramionami od 1997 roku przyjmowaliśmy ich - rzeczywiste ofiary wojny.
avatar
Uwżasz więc befano,że Hitler był wybawcą narodu?
avatar
Jest jednak kraj w Europie, który zadeklarował, że przyjmie KAŻDĄ ilość uchodźców i zrobił to już w zeszłym roku. To ten nieuznawany na razie - Freeland? ( między Macedonią, Serbią, itd) - ale mają jeden warunek. Trzeba zapłacić, w tej chwili nie pamiętam ile dokładnie, ale 5 tys. ojro chyba od głowy. Tyle, że to libertariańska inicjatywa i tam nie ma żadnego socjalu. Więc tą technologią nie rośnie im liczba obywateli.
© 2010-2016 by Creative Media
×