Przejdź do komentarzyModlitwa staruszka
Tekst 14 z 53 ze zbioru: Facecje
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-07-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1994

MODLITWA STARUSZKA


Proszę cię, o Panie, o twardszy korzeń.

Może w potrzebie wreszcie mnie wspomoże.


  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Skomentuję tę fraszkę znaną zagadką, a więc z długą brodą.
- Co mówi młoda żona, gdy umrze jej stary mąż?
- Nareszcie zesztywniał.
avatar
Do tego samego można dojść językiem... chociaż miękki!
avatar
Wiem,że optymista zbyt optymistycznie podchodzi do tzw.zycia,z miękkim sercem:))))Tak jest,albo tak nie jest-albo na dwoje babka wróżyła,kto chce wszystko?
avatar
Co z tego, że korzeń twardy, kiedy śmietany tyle co kot napłakał?
avatar
My-staruszki modlimy się już tylko o twardsze nasze kręgosłupy dla każdego :)
avatar
Fajne. :)))
avatar
Dziękuję wszystkim za komentarze. Miło, że facecja wywołała uśmiech na twarzy.
Nasunęła mi się druga, więc niedługo wstawię.
avatar
Spotkałem kiedyś, starszego pana w szpitaly co zmierzał do granicy świata. Nie prosił o księdza, marzył jakby to było pięknie, jeszcze choć raz sobie...
avatar
Mikesz, ten starszy pan żył pełnią życia, a nie marnował. Chciał odejść z biglem. W pełni go popieram.
© 2010-2016 by Creative Media
×