Przejdź do komentarzyciemność i ja
Tekst 40 z 64 ze zbioru: 365
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-08-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1403

ciemność jest granicą światła

wciąż się skrada i przybliża

wbrew pozorom nie jest martwa

ale nieustannie żywa


plam jasności jej nie trzeba

bystre oczy w mroku topi

chowa się pod ciemnym niebem

nad świecami się unosi


ciemność czernią zapisana

nie chce ścigać światła w mroku

kiedyś będzie ukarana

jasną zorzą u jej boku


jeśli w ciemność mnie wpisano

nie odnajdę swojej drogi

będę błąkać się od rana

pójdę gdzie poniosą nogi


dzień mi będzie wieczną męką

słońce bladą skórę zrani

ciemność swe odciśnie piętno

ludzkim strachem i cieniami


nawet iskry i płomienie

ciemną nocą wiatr przewieje

i odejdą we wspomnienie

w mroku drżące me nadzieje

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dopiero w ciemnościach, że choć oko wykol, wyłazi z nas samotny, nieporadny, kompletnie zagubiony "ja".

Za dnia nie ma na takiego mocnych
avatar
jeśliś w ciemność ty wpisana
nie odnajdziesz swojej drogi
będziesz błąkać się do rana
pójdziesz gdzie poniosą nogi

(patrz 4. strofa - cytat z pamięci)
avatar
Gdyby nie ten nie do udźwignięcia balast wpojonej nam /przez tzw. pamięć zbiorową/ mitologii,

byłbyś jak ten ptak wolny-nocna sowa!

Lęk przed ciemnością jest lękiem tobie wdrukowanym. Tymczasem nieprzerwana ciemna i pełna zagrożeń noc nad Arktyką czy nad Antarktydą może trwać nawet wiele miesięcy,

a mimo to ludzie tam sobie żyją w najlepsze.

Boimy się Nieodgadnionego,
Ucz się, dziecię, więc dlatego!
avatar
Czym jest oswajanie ciemności?

Jej - tej ciemności - uczeniem się

??

STRACH MA /ptasi móżdżek oraz/ WIEEEEEELKIE /jak u madagaskarskich lemurów/ OCZY
avatar
i odejdą we wspomnienie
w mroku drżące me nadzieje

(vide pointa)

Jaki dureń powiedział, że nadzieja - to matka głupich?!
© 2010-2016 by Creative Media
×