Przejdź do komentarzyO wiejskich ekologach
Tekst 252 z 254 ze zbioru: Najnowsze limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-08-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1042

O wiejskich ekologach


Pewien urzędnik z wioski Rozłoga

chciał zapozować na ekologa,

ruszył więc w szczere pole

i dostrzegł, że jabole

w zbożu obciąga żniwna załoga.

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jaki urzędnik, taka ekologia.
avatar
Mamy rozłogi jak perz - uciążliwy chwast, mamy ekologa - urzędnika pozera, pole mamy - szczere pole, tak jak szczery mamy rząd i urzędników. Mamy obciąganie, jak przy drogach, z tym, że tańsze bo w zbożu i za pięć zyla, a nie w lesie za pięćdziesiąt, czasem trzydzieści. I załogę mamy żniwną, która nie młóci, bo nic się nie opłaca. Wszystko już jest, ale przede wszystkim jest dobra zmiana i nic więcej nie trzeba.

Rozłożyłem Twój podstępny limeryk, Janko. Wskazałem ukryty przekaz. Wychwalasz dobrą zmianę i lumpów pijących w zbożu! Oby tylko nie zachlali na wybory, bo się utnie.
© 2010-2016 by Creative Media
×