Przejdź do komentarzyCo ludzie powiedzą?
Tekst 79 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-08-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1141


Olaboga! O, Jezu! Matko Boska! Chryste Panie! Matko Przenajświętsza! Boże Wszechmogący!


Co ludzie powiedzą?


Setki razy to słyszałem. No, ale po mnie spływa jak po… tfu! Chociaż nie, lubię to po smoleńsku, nadziewane jabłkami lub farszem. Może lepiej napiszę, że mi zwisa? Ale to by była półprawda, bo ja na ten pal łaskawie pozwalam się nadziewać, czyli on nie zawsze zwisa! Chyba napiszę, że klocka na to stawiam. Tak będzie najbliżej prawdy i najprecyzyjniej. Jest jeszcze coś…, to wyjątkowo paskudne. Otóż pisząc uprawiam z tobą seks. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale to dlatego że nie jestem normalny. Niestety, mimo moich wielokrotnych rozmów z psychiatrami (liczba mnoga), żaden z nich nie wystawił mi papierów. Moja jednostka chorobowa nie znajduje się na indeksie tej specjalności. Być może psychiatrzy dobrozmianowi coś tam nowego specjalnie dla mnie wprowadzą, ale póki co, martwię się swoim dobrym stanem psychicznym. A to dlatego, że stwierdzona choroba psychiczna zwalniałaby mnie z odpowiedzialności karnej, co w obecnej sytuacji mogłoby mnie popchnąć do uczynienia czegoś dla dobra ludzkości. Ale póki co, zbawiciel narodowy może srać spokojnie. Nie radzę jednak nikomu podrabiać mojego stylu podpatrzonego u mistrzów gatunku, ponieważ w ten sposób bezpowrotnie traci się cnoty, a w dodatku ślizga po paragrafach, jak po (tfu!) gównie. No, chyba, że cały w buraczkach, gdy zdębiał kucharz, podając. To słowo jednocześnie ciśnie mi się na usta i nie chce przez nie przejść! Na klawiaturze też nie mogę tego wystukać, chyba że po smoleńsku.


W gruncie rzeczy podnieca mnie więc, co ludzie powiedzą. Ja ich podniecam, a oni mnie. W dodatku jestem zdolny uprawiać z tobą każdy rodzaj miłości: grecką, hiszpańską, francuską, a nawet platoniczną! W każdym aspekcie swojego nędznego bytu jestem kosmopolitą. Przy okazji tego słowa, mam cichą nadzieję, że ktoś o mnie kiedyś napisze w jakimś dobrym gatunku i zatytułuje „Nędznik”. Nędza duchowa, nihilizm, degrengolada, animalizm – to sugerowane tytuły rozdziałów, a zarazem zagadnienia do rzeczowego rozwinięcia, poparte argumentami najlepiej wziętymi z dupy.


Bufon odwzajemnia mój cyniczny uśmiech. O, Smoleńska Pani! Co ludzie powiedzą?  Wystarczy sieć. Jakikolwiek portal społecznościowy, artykuł z jakiejkolwiek dziedziny. Nie jestem sam!


„Człowiek nie jest sam! człowiek nie jest sam,  

Choć na krańcu nadziei by stał,  

Choćby żył tak, jak wyspa wśród fal.  

Człowiek nie jest sam, człowiek nie jest sam,  

Nagle spotka drugiego i wie,  

Że jego dno to raj.  

 

Zbij ten klosz, w który ubrać Cię chcą,  

I krzyknij im - nie.


I będzie trwać walka o Twe serce, każdą myśl  

I o to, byś był sam - chłodny `superja`.”  Jacek Cygan.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetnie dobrałeś tekst Jacka Cygana do swojej publicystyki.
Po wielokropku nie stawiamy przecinka. Niepotrzebny jest też przed: poparte. Brakuje przecinków przed: uprawiam, że, mam cichą. Są też potknięcia interpunkcyjne w cytowanym tekście, ale to z pewnością nie twoja wina.
avatar
To co człowiek nr 1 może zrobić z człowiekiem nr 2 jest najgorsze,albo lepszym,ale trzeba natrafić na odpowiedznią osobę.Natomiast mnie głowa boli,kiedy czytam -inteligentny wywód,i okazuje się,że bez rąbnięcia siekierą jakimś słowem jak obuchem-nie możesz nic napisać.
Dlatego tolerancja ma swoje granice,ludzie nietolerancyjni mają lepiej-dzielą się na grona,aby żyć spokojniej.A integrują się tylko wówczas kiedy MUSZĄ.
POZDRAWIAM.
avatar
Kiedyś, dawno temu przejmowałam się, co ludzie powiedzą...
To wynikało z wychowania, bo w domu rodzinnym była dyscyplina i zawsze musiałyśmy być grzeczne (mam dwie siostry). W miarę upływu lat, zauważyłam, że opinie innych nie są obiektywne. Czasami tworzone na zasadzie dziwnych przekonań i wtedy przestało mnie aż tak interesować, co oni powiedzą. Poza tym, liczę się z opinią logicznie myślących. Przeraża mnie zadufanie, niedostępność oraz brak kompromisu.
Legionie, ciekawy temat.
avatar
Kompromis to może zawierać szare z popielatym, a nie czarne z białym. W tym kraju już nie będzie kompromisów. Najpierw - za Leppera, skończył się Wersal. A teraz - za Kaczyńskiego, skończył się kompromis. Ostatni Polak wyłączy światło. Największy z patriotów. Ale zanim to nastąpi, będą jeszcze kartki na żywność i inne śmieszne rzeczy codziennego użytku. A wszystko dlatego, że ekonomia to taka kurwa, która nie daje się dymać idiotom.
© 2010-2016 by Creative Media
×