Przejdź do komentarzyŁajdactwo czyli opętania w polskim Kościele
Tekst 80 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-09-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1154

Łajdactwo czyli opętania w polskim Kościele


Polski Kościół Katolicki to największy skarb narodowy. Przy nim bursztynowa komnata jest niczym pierścionek z tombaku. Gdyby nie polski Kościół nie byłoby dobrej zmiany, bo nawet sam kaczelnik zwany zbawicielem, jest za krótki. Dobra zmiana to przede wszystkim zasługa Kościoła i wybitnych sług jego nad którymi góruje i promienieje jego magnificencja ojciec dyrektor Rydzyk. Niestety na ten skarb, na to dziedzictwo najbardziej światłych Polaków uwziął się Szatan! Wiadomo, że ryba psuje się od głowy, więc Szatan w swej przebiegłości na oczach narodu wybranego przez Maryję Królową Polski i Syna Bożego Jednorodzonego  Króla Wszechświata oraz Świebodzina, zdaje się opętał najwyższych hierarchów Kościoła.


Oto profesor nauk prawnych, były sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski wystąpił w programie u Moniki Olejnik, TW Stokrotka, gdzie zachowywał się dokładnie jak ofiara opętania podczas egzorcyzmów. Nie liczyłem dokładnie, ale kilkanaście razy ośmielił się użyć słowa „łajdactwo” w kontekście dobrej zmiany! Łajdactwem nazywał ujarzmianie konstytucji, a o prezesie Kaczyńskim raczył się wyrazić, że zachowywał się w sejmie jakby był po narkotykach! Jak można? Przecież prezes Kaczyński nie wie nawet, że marihuana jest z konopi! To jak on może ćpać? Brednie podszeptane przez Szatana! Łajdactwo, łajdactwo i jeszcze raz łajdactwo!


Zaraz po nim w niemiecko-żydowskiej telewizji swój jad wylewał ksiądz Boniecki, któremu nowy prowincjał – zapewne pod wpływem podszeptów Szatana, po sześciu latach wydał zezwolenie na opluwanie Kościoła oraz Świadków Prawa i Sprawiedliwości. Tutaj nie będę się rozwodził, bo wszyscy wiedzą, że Boniecki to ten, który chętnie pozuje do zdjęć ze sługami Szatana, w tym, z samym Nergala! Mało tego, twierdzi że krzyż nie musi wszędzie wisieć! Nie musi nawet na sali plenarnej, czyli tam gdzie wybrańcy Świadków Prawa i Sprawiedliwości dokonują naprawy Rzeczypospolitej! Pod osłoną nocy wykonują świetną robotę dla narodu, dla dzieci i wnuków prawdziwych Polaków!

Pieronek i Boniecki tym samym wpisują się na listę hańby i skazują swe marne dusze na wieczny ogień piekielny. Czy spotka ich zasłużona ekskomunika? Może łamanie kołem ciała dla uzdrowienia dusz? A może zostaną nad nimi odprawione egzorcyzmy? Ku chwale polskiego Kościoła Katolickiego! Ku chwale dobrej zmiany oraz Świadków Prawa i Sprawiedliwości!


Niestety, to nie wszystko. Objawy opętania zdaje się wykazywać sam prymas, arcybiskup Wojciech Polak, który w swojej homilii na Jasnej Górze próbował kąsać dobrą zmianę. Szczęściem wszyscy mieli albo przytkane uszy, albo nie zrozumieli zawiniętych w mętne figury retoryczne uszczypliwości prymasa. Tym razem rozeszło się po kościach, ale absmak pozostał.


Może ktoś mi roztłumaczy, co się dzieje z polskim kościołem? Robi szpagat, czy już pęka? No i jeszcze mam pytanie fundamentalne: Czy ojciec Tadeusz Rydzyk zostanie wreszcie głową polskiego Kościoła? Naszym papieżem – Polakiem? No, Henryk VIII, kiedy się wkurwił na papieża, to ogłosił się zwierzchnikiem Kościoła anglikańskiego i po zawodach. Żaden problem. A co to za papież, który czterdzieści lat temu chodził do psychoanalityka, o pedałach gada: „a kim ja jestem, żeby ich pouczać?”, „rozwodników chce do komunii dopuszczać”, itd… Lewak jaki? Do stu diabłów! Przecież on lewakom życie ratował w młodości! Toż to agent Szatana!


Do roboty dobra zmiano! Alleluja i do przodu! – jak mawia klasyk.

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legionie, już rozumiem, czemu chyba ponad dobę milczałeś. Otóż pisałeś ten felieton. Rewelacyjny felieton! A mnie się wydaje, że ten Pieronek, Boniecki i Polak to zamaskowane Żydy. Bo gdyby nie byli Żydami, to takich głupot by nie pletli. Ten pierwszy to pewnie jakiś Pieronsztajn, drugi to chyba potomek Jankiela, bo długą, żydowską brodę zapuścił, a do tego jeszcze pali fajkę, bo nie umie grać na cymbałach, więc musi mieć coś w łapskach, by głupot nie pisał. A Polak to też Polakiem na pewno nie jest. Z pewnością jego dziadek nazywał się Polbaum, po 1956 roku zmienił nazwisko na Kotas, aby w krótkim czasie stać się Polakiem, żeby nie drażnić swoją sromotą. Tak bowiem wtedy robiono. Naczelnik powinien czym prędzej uaktywnić Instytut Polskiej Nienawiści, by sięgnął do korzeni tych nikczemników i odsłonił ich żydowskie pejsy. Przecież Dobra Zmiana w potrzebie! Larum grają!

Legionie, trochę pogubiłeś się w pisaniu nazw. Kościół katolicki, a nie Katolicki. Kościół polski, a nie kościół polski. Czasami pisałeś poprawnie. Słowo "kościół" piszemy małą literą tylko wtedy, gdy jest mowa o budowli sakralnej. Natomiast polski, katolicki, czy też rzymskokatolicki piszemy małymi literami.
Dlaczego pozuje do zdjęć z Nergala, a nie z Nergalem?
Brakuje przecinków przed: czyli, nie byłoby, nad którymi, na ten, gdzie; zbędne przecinki przed: jest, zdaje się, arcybiskup.
avatar
Legionie!
Ja pracuję w szkole na różnych stanowiskach.
Nie chciałem zawiesić krzyżyka na rozpoczęcie roku szkolnego, obok godła polskiego. W sali tej uczą Fizyki.
Powiedziałem:
Nauka wyklucza istnienie Boga.
Pani Dyrektor powiedziała, że zabierze mi premie, ok. 200 zł.
powstał szum pedagogiczny.
avatar
Pulsar, moja aktywność zawodowa niemal cały czas związana była z kształceniem i wychowaniem młodzieży. Już jako 35-latek, prawdopodobnie jako jedna z najmłodszych osób w kraju, byłem odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Między innymi prowadziłem wówczas zajęcia z metodyki działalności kulturalno-oświatowej w studium kultury i oświaty dorosłych. Ostatnie osiem lat to praca bezpośrednio jako nauczyciel w szkole ponadgimnazjalnej (tak formalnie nazywały się szkoły średnie). Był to okres dużych zmian w oświacie. Wprowadzono gimnazja, wprowadzono stopnie awansu zawodowego nauczycieli oraz tzw. dodatek motywacyjny, czyli popularne premie. Ich wielkość była uzależniona on możliwości finansowych gminy. W tym czasie we Wrocławiu było to 80 zł miesięcznie na etat przeliczeniowy, a o wielkości dla konkretnych nauczycieli decydował jednoosobowo i tajnie (żaden nauczyciel w mojej szkole nie mógł wiedzieć, ile dostali inni) dyrektor szkoły. Przez cały okres pracy w szkole z hospitacji (a nie unikałem ich, a raczej o nie zabiegałem) nie otrzymałem oceny niższej niż szczególnie wyróżniająca, czyli wówczas ocena najwyższa z możliwych. Miałem nadzieję, że przełoży się to na dodatek motywacyjny. Ale kiedy w ciągu przeszło siedmiu lat pracy nie otrzymałem nawet grosza, powiedziałem w obecności pewnej nauczycielki, że chyba zrezygnuję z dalszej pracy, gdyż jestem chyba najgorszym nauczycielem w szkole i dodałem, że gdybym dostał chociaż złotówkę dodatku motywacyjnego, to uznałbym, że moja praca jest doceniana i pracę bym kontynuował, a w innej sytuacji odejdę. Oczywiście moja wypowiedź dotarła do dyrektorki i rzeczywiście z końcem roku szkolnego odszedłem z pracy. Byłem osobą trefną, gdyż cały czas zatrudniony byłem na czas określony, zawierano ze mną umowy na kolejny rok szkolny.
avatar
Janko!
Ja nie jestem nauczycielem, ale pracuję w szkolnictwie (oświata)
doskonale cię rozumie.
Bywaj!!!
avatar
Dziękuję za komentarze.

Przytoczę bieżące wypowiedzi prawdziwych polskich katolików odnośnie papieża lewaka:

"~CNNN : Franciszek papiez teraz powinien chodzic do psychiatry w zwiazku z uporem dotyczacym ochrony i opieki nad imigrantami Islamistami . Ida zmiany na miare Rewolucji Pazdziernikowej a ten karze nam przyjmowac Islamistow bo nie bedziemy chrzescianami . To przemoc psychiczna i socjotechnika. Niech sam nadstawia drugi policzek"

"~henryk : No cóż po jego ostatnich wypowiedziach na temat islamu potwierdził swoją wiarygodność - powinien sam zrezygnować ze stołka - nie nadaje się do pełnienia tej funkcji.Ośmiesza katolików a to z jego strony jest nie dopuszczalne. "

"~abwera : jak się jest na służbie u sorosa to w końcu trzeba zaliczyć terapię".

"~mm : Widzialam kogo caluje w reke i komu sie klania na fb. Nie mamy papieza"

"~w : Bardzo zły papież bardzo źle reprezentujący kościół"

"~koziol mendez ? : opetanie calkowite?"

"~po owocach ich poznacie.... : ....POMOCNIK ANTYCHRYSTA-----FRANCISZEK !!!!"

"~kat : Jak widzimy obecny papież uczęszczał na pranie mózgu, niestety dla nas, specjalista miał skrajnie lewicowe poglądy lub był muzułem."


O, jakże ja, wam gratuluję, Polacy katolicy i patrioci, doborowego towarzystwa! O jakże ja, wam gratuluję waszej wiedzy, mądrości i przenikliwości! Polska ziemia dudni pod krokami nowego Pana! Ale najpierw: kiedy do kurwy nędzy ojciec ryzyk zostanie głową waszego kościoła?
avatar
Witam,
chyba nie ma szans, na jakiekolwiek zmiany w strukturze Kościoła katolickiego. Jak w każdej strukturze zawodowej (które powyżej opisaliście), dzieje się i to bardzo.
Mój kuzyn jest księdzem, jst w moim wieku i krytykuje podobnie jak my, te dziwne, komercyjne układy. Twierdzi jednocześnie, że do reform nie dojdzie, ponieważ religia katolicka nie jest sektą, a tylko sekty mają taki przywilej. Jest zaangażowany w swojej pracy, ale nie widzi żadnych perspektyw na zmiany pzytywne, co otwarcie mówi. Ma racjonale poglądy, co mnie się oczywiście podoba. Musi znosić czasami moje pytania, które są niewygodne, ale wie, co mam na myśli. Nie krytykuję jego wiary tylko jego "pracodawcę". Czasami mam złe sumienie, ale jego matka a moja ciotka, podobnie myśli, daleka od fanatyzmu i dewoctwa.
Tylko oficjalna reforma mogłaby zmienić cały ten bałagan. Lekkie trzęsienie strukturą, ale do tego zapewne nie dojdzie, bo przecież tak jest wygodnie a Watykan profituje i się bogaci. Ludzie niechaj sobie wierzą w Boga, ale o ile mi wiadomo, to wiara nie musi być wspomagana pieniędzmi, willami, autami, i kontami w bankach, urzędników kościelnych.

Chyba lubię z Wami dyskutować, bo coraz częściej Was czytam...ale mało osób tu zabiera głos, szkoda.
Pozdrawiam.
avatar
Legionie, z przyjemnością przeczytałam. Fakty są mi znane, ale twój felieton zebrał je w jednym tekście z odpowiednimi przemyśleniami. Szkoda, że tak się dzieje w polskim Kościele. Prowadzenie organizacji nie jest łatwe, tu wkracza już polityka. Ale jeśli zasadą kościoła jest posłuszeństwo wobec zwierzchników (a zwłaszcza papieża), to nie rozumiem tych wszystkich odrzuceń jego poglądów.
Pulsar, jeśli jest rozdział państwa od kościoła, nie powinno być w pomieszczeniach szkolnych żadnych symboli religijnych. Jednak nie zaostrzałabym problemu, jeśli krzyż wisi od wielu lat.
avatar
Ale ty się masz z tym kościołem, Legion, hihi:-). Zobaczysz, że cię złapią i spalą! Jednak podoba mi się ten twój chamowaty język. Musisz być niezły w łóżku, co?
avatar
Światłych księży NIGDY w naszym wielkim narodzie nie brakowało!
© 2010-2016 by Creative Media
×