Przejdź do komentarzyGarmino na detoksie
Tekst 63 z 47 ze zbioru: 1001 drobiazgów
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-10-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń977

w jaskini w której mieszkają demony

palą się misie

mi się palą i tobie się palą

a przecież

kiedy jedliśmy chleb z margaryną

posypany cukrem

nic na to nie wskazywało


uśmierciłem obietnice

i na grobie naszych marzeń

złożyłem wiązankę

ze szklanych tulipanów


tuż

za rogiem przyzwoitości

pytam Parmenidesa

którędy w niebyt



  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pytać Parmenidesa o to, którędy w niebyt, jest pytać NIE TEGO informatora. O niebycie najwięcej wiedzą ci, co na Jawie przy kawie itd. :)
avatar
Gdyby tylko Parmenides potrafił wskazać drogę do niebytu. Skoro jednak uważał, że niebytu nie ma, to nie jestem pewien, czy to odpowiedni przewodnik.
avatar
Dziękuję za zainteresowanie.
avatar
"uśmierciłem obietnice
i na grobie naszych marzeń
złożyłem wiązankę
ze szklanych tulipanów"

Pesymistyczna aura. Podobają mi się szklane tulipany.
Tulipany kojarzę z przygnębieniem, jednocześnie z uwięzionymi marzeniami. Symbolika subiektywna, oczywiście.
Dobry wiersz.
avatar
kiedy jedliśmy chleb z margaryną
posypany cukrem

(patrz odpowiednie wersy)

żyliśmy przyspawani do realu
potem od tego cudem uciekliśmy
prosto w objęcia jak nie NPM to misia
i nie ty tu rządzisz
avatar
Wiara, że to ty kogo? co? (biernik) wybierasz - to wiara w krasnalki.

Jaki na to detoks? Chleb z margaryną
© 2010-2016 by Creative Media
×