Przejdź do komentarzyW rodzinie Króla Dawida (1 Krl 1)
Tekst 40 z 45 ze zbioru: Kobieta
Autor
Gatunekhistoryczne
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-02-06
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń844

I. Abiszag


Szunemitka mówi:


Nieprawda że król do niczego - 

nie patrzyłby na mnie aż z taką miłością


Tylko to babsko tłuste 

wypacykowana Batszeba 

pachnidłem cuchnąca mdlącym 

wciąż sępim kinolem 

węszy i jadowicie jątrzy - 


a ja piersią go grzeję 

dmucham w kreseczkę warg 

uczę pieszczoty trzepotem 

rzęs długich i ciemnych bardzo


I jeszcze w me łono popłynie 

nasieniem lawa wrząca 

bo nie Batszeba ale ja - 

Abiszag – królowi zrodzę


Proroka-pogrobowca


II. Królowa Saby


Jak błogo z Mędrcem obcować 

Oblubieńcem-Królem o pachnących 

policzkach śniadej Judei 

jak grzędy balsamu na stokach 

złotego Jeruzalem


Onyksami tęczówek go słuchać 

pereł potrząsać sznurami 

podzwaniać bransoletami –


A wonnościami Arabii 

tą purpurową nitką 

owinąć sobie wokół 

małego palca u nogi - 

 

syna naszego pępowiną


Wiersze pochodzą z poetyckiego arkusza „NACZYNIE GLINIANE (to jest) biblijna niewiasta” (2008. – s.22-23) 

 


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Warte przeczytania.
Pozdrawiam.
avatar
Abiszag była uznawana za żonę lub nałożnicę Dawida. Zgodnie ze zwyczajami starożytnego Wschodu po śmierci króla miała się stać własnością jego dziedzica.
avatar
„Opowieść o królowej Saby uwypukla mądrość Salomona, ale często uważa się ją za legendę (1 Krl 10:1-13). Jednakże kontekst wskazuje, iż ta wizyta miała w rzeczywistości charakter handlowy i jako taka jest w pełni zrozumiała; jej historyczność nie powinna więc budzić zastrzeżeń” (The International Standard Bible Encyclopedia, wydanie z roku 1988, tom IV, strona 567).
© 2010-2016 by Creative Media
×