Przejdź do komentarzyXXXX
Tekst 28 z 122 ze zbioru: kapelutnik
Autor
Gatunekprzygodowe
Formaproza
Data dodania2018-03-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń571

Janek nie miał nic przeciwko temu, żeby się zaciągnąć do I dywizji. Lubił słuchać Chata Bakera, a w czołgach można było posłuchać nie tylko Bakera, ale też innych znakomitych muzyków jazzowych.  

Z rozkazu marszałka otrzymał awans na starszego kaowca i w ten oto sposób pędzili w stronę Berlina - On, oczywiście na czołgu, by podtrzymywać miłą atmosferę używając saksofonu, i reszta załogi ukryta pod pancerzem. Marusia często zaglądała do czołgu. Gustlik świetnie gotował, a z lufy wydobywały się smakowite zapachy. Saakaszwili odsypiał Tajgę. Czołg był prowadzony przez autopilota, tak że dowódca mógł sobie uciąć co jakiś czas pyszną pogawędkę z Lidią.  

- Piękna pogoda - Zagaił Olgierd.  

- Ano. Tak - Odpowiedziała Lidka pogryzając jabłko, które zerwał dla niej Janek w tę noc ( co to wisz ) 

- Jedziemy tak i jedziemy...A Niemców nie widać - Uśmiechnął się do niej i zmarszczył nos.  

- Niemcy są w Kopenhadze - Mruknęła. - Nie wiem jak wy tam chcecie dojechać. Ten czołg się strasznie wlecze - Narzekała.  

- Dojedziemy - Uspakajał ją.  

- A Janek, kurdebelek, kiedy dostanie posadę w ambasadzie? - Zainteresowała się. 

- Jan? Jak sobie na to zasłuży - Olgierd założył okulary i zwrócił uwagę na cummulusa w kształcie wiewórki.  

- Spadamy. Za chwilę zerwie się wiatr i będzie deszcz - Ostrzegł ją. 

- Uhm - wyrzuciła ogryzek i schowała się pod pancerzem. 

Klapy zatrzasnęły się. Po chwili otwarł się optyczny sonder, w którym pojawiły się gruzińskie oczy Saakaszwilego.  


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Cześć, Arc`. Cóż Ty za historię snujesz? Ile się dzieje? Czołgi, jabłka, ludzie, front, miasta, wrogowie daleko, pogodynki. No wisz.

A to do tego.

https://www.youtube.com/watch?v=Fs-nb1yoLRw Pozdrawiam Bajka
avatar
Inna - kultowsza - wersja czterech - plus dwie babeczki- w czołgu... Tylko gdzie ten Szarik?? Już się tam w tym ścisku nie zmieścił? A może poszedł na lumpkę?
© 2010-2016 by Creative Media
×