Przejdź do komentarzyXP
Tekst 141 z 141 ze zbioru: kapelutnik
Autor
Gatunekbajka
Formaproza
Data dodania2018-03-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń804

Wreszcie uzbierałem pieniądze na lalkę. Całe 300 franków. Oczywiście mogłem kupić tańszą, ale tylko ta za 300 franków jęczała w trakcie stosunku.  

Poszedłem i kupiłem ją.  

Właśnie miałem ją rozpakować, kiedy przyszła ta głupia Ela.  

- Mam dwa bilety na wystawę szkieletów. Pójdziesz ze mną? - Zdjęła płaszcz i położyła go obok pudełka.  

- Nie mam ochoty. Poza tym mam tu trochę pracy, więc... 

- Jaka szkoda. Na wystawie ma być twój promotor. Myślałam, że wybierzemy się potem razem na kawę.  

- Mam lepszy pomysł. Idź sama.  

Elżbieta nie obraziła się. Nigdy się nie obraża. Wyszła nie trzaskając drzwiami.  

Wreszcie zostałem sam. Ja i lalka. Moja laleczka.  

Odwijałem ją powoli. Kiedy była już zupełnie naga, otwarła oczy. 

- Gdzie ja jestem? - Zamrugała. 

Dla osiągnięcia pełnej fikcji, nastawiłem muzykę, używając starego adaptera. Jej jęki przesłoniły nieco trzaski płyty.  

- 300 franków - Pomyślałem. - Opłaciło się.  


Morał - brak  


  Spis treści zbioru
Komentarze (18)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
lalka, zabawka, windows... sztuczny świat, który bardziej nęci, niz prawdziwy...? Bo prawdziwy to wyzwanie na serio, a nie zabawa?
Fajny tekst
avatar
Mnie też się podoba, chociaż brakuje puenty, co i sam autor na końcu zapisał.
avatar
lilly - ten brak morału - jak symbol dzisiejszego świata, w którym liczy się FUN. I moze to jest puenta?
avatar
puenta jest jak cytryna. należy ją wycisnąć
avatar
A może morałem jest /brak/ (w sensie odczuwania braku), jako czynnik determinujący ludzkie postepowania. Tak jak głód, pragnienie, etc...
avatar
myślałem o tym. trochę to przypomina zabawę w Indian
avatar
A mnie ta scenka aż korci, żeby znaleźć puentę. Arcydzieło, naprawdę to już koniec?
avatar
Puenta

Co robić dalej z lalką? Wydumaną. Wydmuchaną.
Nie poślesz jej do kościoła. Ani do kina. Ani do diabła.

Możesz ją jedynie zapakować, albo schować w szafie.
avatar
Arc`, to nie żadna bajka bez morału.Acz może stworzyłeś n. gatunek literacki? To by było dopiero odkrycie

Bajki bezmoralne.

Pozdrawiam Bajka37
avatar
Przecież tworzysz też teksty lekko nonsensnowne. Dlaczego dmuchana lala nie mogłaby zaskoczyć jakimiś umiejętnościami?
avatar
Przypomniały mi się "Alternatywy 4"
Lalka zaskakująca umiejętnościami. Niestety, nie wymagam od lalek zbyt wiele.
avatar
A zapakuj do szafy ten substytut kobiety - natura jest tym co kręci swiatem, a nie syntetyczne lalki ;) Przytul drugą bohaterkę opowiadania, choć jękiem nie dopieszcze ego. ;)
avatar
tu nie chodzi o ego, tylko żeby jękiem przegonić szkielety obłudy
avatar
Fiu, fiu... fajne to :)

E, tam, brak morału! Morał jak diabli: - lepsza sztuczna od głupiej baby, do tego cytryny :)
avatar
Obłuda to sztuczność :) Więc... :)) Erzac nigdy nie jest lepszy od ... Jest towarem zastepczym i tylko towarem :)
avatar
arcydzielo,
w Twoim stylu, bez morału, a jednak z morałem i to jakim!
Wystawa szkieletów...obłudy, nigdy nie będzie atrakcyjnym wernisażem dla pewnych osobowości.

Pozdrowienia
avatar
Myślę, że w tym jęku jest wielka tajemnica...
avatar
lilly, też mi to po głowie chodzi - taki jęk działa jak balsam na ego... :) Lalka, ale zaspokojona :)
© 2010-2016 by Creative Media
×