Przejdź do komentarzyPolska Dom Wszystkich Schizofreników
Tekst 2 z 8 ze zbioru: Łamanie kołem tabu
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2018-04-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2265


Łamanie kołem tabu.


Wiara w święconkę


W święta można było przeczytać artykuł o tym samym tytule na portalu Onet. W nim statystyki i próby wyciągania wniosków z badań wykonanych przez CBOS w latach 2016 – 2017, czyli za rządów PiS. Statystyki w temacie polskiego katolicyzmu. Bardzo interesujące statystyki. Oczywiście pozostaje kwestia wiarygodności, którą ja, niedawno podważałem, ale... No właśnie. Otóż wyjdę naprzeciw katolikom i uznam, że te badania CBOS są wiarygodne. Dlaczego? Otóż kiedy Milward Brown podaje, że PiS cieszy się 28 % poparciem, to CBOS w podobnym czasie podaje 46% poparcie dla PiS. Wszyscy wiemy, że katolicyzm i PiS tworzą dziś związek małżeński, a skoro CBOS jest najbardziej łaskawy dla PIS, to tym samym będzie łaskawy dla katolicyzmu polskiego. Pokazuje to już pierwszy wynik. Otóż 92% Polaków stanowią katolicy. Wcale się nie dziwię, ponieważ nawet masowa apostazja nie obniży tego wyniku. Dopiero spalenie ksiąg parafialnych może obniżyć liczbę katolików w Polsce. Dlatego w pełni akceptuję ten wynik, a nawet się dziwię, skąd się bierze wakujące 8%.


Dalej jest już mniej fajnie. Otóż wiarę w zmartwychwstanie deklaruje tylko 62% Polaków, przy czym tylko 34% zdecydowanie! Oznacza to, że 38% Polaków nie wierzy w fundamentalną kwestię wiary, nie wierzy w boskość Jezusa Chrystusa, a kolejne 28% wątpi w zmartwychwstanie!


W istnienie Boga jedynego wierzy zaledwie 56% badanych, 27% wątpi w jego istnienie, a 5% nie wierzy wcale. Najśmieszniejsze jest to, że z tych 56% twardo wierzących w Boga osobowego, co piąty w ogóle nie chodzi do kościoła!


Jeszcze gorzej jest z młodzieżą, która przecież od lat ma religię pod ręką (w szkołach), nie jest szykanowana jak za komuny z tytułu uczęszczania na katechezę do salek parafialnych. Otóż wierzy w Boga 42% młodzieży, zaś nie wierzy 26%!


70% wierzących wierzy w sąd ostateczny i niebo, ale w piekło już tylko 56%!

18 % Polaków – katolików twierdzi, że śmierć jest końcem!

W reinkarnację, która jest całkowicie sprzeczna z nauką Kościoła wierzy 30% Polaków!

25% młodzieży odmawia uczestnictwa w katechezie.

W 2016 r. w mszach niedzielnych brało udział tylko 36,7 proc. (dla porównania – w 1989 r. 51 proc.). Mniej katolików odczuwa także potrzebę modlitwy – w 2014 r. codziennie modliło się 43 proc. badanych, co z drugiej strony jest sprzeczne z deklarowanym przez 82 proc. pytanych przez CBOS przekonaniem, że Bóg wysłuchuje modlitw.


Oczywiście z punktu widzenia 34% zdecydowanie wierzących Polaków znaczenie ma tylko jeden wskaźnik: 92% katolików zarejestrowanych w księgach parafialnych. Czymże jest pozostałe 8%, jeśli nie nic nie znaczącym marginesem? Nawet jeśli statystyki pokażą, że zdecydowanie wierzących jest tylko 10%, to przecież ich kraj, ich Polska dalej będzie katolicka, a te 90% niewierzących to będą błądzący. Inaczej być nie może.


Teraz koniecznie skopiuj link i odpal, zanim przejdziesz dalej:

https://www.youtube.com/watch?v=uD7NUS9vdmc


Pamiętam ten kwas przy świątecznym stole w niedzielę wielkanocną, kiedy koszyczek z wyschniętymi kawałkami wędliny, przeschniętego chlebusia, jajeczkami i czym tam jeszcze, lądował na stole. No... i weź kiełbaski, weź chlebka, weź szyneczki, itd... A ja nie brałem nic, prócz jajeczka, bo ono było w skorupce. Całej reszty zwyczajnie się brzydziłem. Niczego nie wziąłem do mordy, prócz jajeczka. Z dwóch powodów. Po pierwsze, bo to jedzenie zostało pokropione. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że woda święcona zawiera bakterie, ale podświadomie czułem, że to brudzenie żywności. Tak odbierałem święcenie w kościele. Po drugie, jedzenie z koszyczka było dla mnie zwyczajnie wyschnięte i sparciałe. Odpychające. Cóż... Kościół nie przewiduje istnienia takich dzieci, a jeśli nawet, to przecież ryby, dzieci i kobiety głosu nie mają. On należy do mężczyzn, szczególnie tych strojnych w sukienki. Oni wszystko wiedzą najlepiej. Wielka szkoda, że nie urodziłem się w prawdziwie katolickiej rodzinie, bo wówczas święconkę wpychano by mi do mordy siłą i popychano kołkiem. A tak, moje bebechy nie przeszły wodą święconą i stąd moja nienawiść do księży. Prawda? No, pewnie, że prawda!


Jest tylko jeden sposób na wątpiących i niewiernych: kary doczesne. Wyraźnie widać, że ludzie nie specjalnie boją się piekła, diabłów i podobnych imaginacji. Za to skuteczne jest na przykład wybijanie zębów za jedzie mięsa w post, co było w Polsce kiedyś praktykowane. Poza tym: żelazna dziewica, kołyska Judasza, krzesło inkwizytorskie, buty hiszpańskie, strappado, wrzący olej, rozgrzane szczypce, pławienie i wiele innych zbawiennych metod wymyślonych przez dobroczyńców ludzkości. Przez zbawicieli zagubionych dusz. Cześć ich pamięci! Katolicy! Wyzbądźcie się złudzeń! Musicie wrócić do dawnych, sprawdzonych metod. Inaczej do końca świata będziecie tylko zaklinać rzeczywistość, tak jak to robią wyznawcy dziesiątek tysięcy drobnych sekt religijnych na całym świecie.


Tymczasem mamy jedynie wyciągnięte w górę pięści, rozcapierzone paluchy, pianę z ust i nieustające przykazanie miłości bliźniego, wiszące w powietrzu jak przysłowiowa siekiera. To za mało, by ewangelizować, by prowadzić rechrystianizację Europy. Ba! To za mało, żeby zrechrystianizować katolicką Polskę! Za mało, za mało, za mało... Potwierdza to historia ludzkości i religii świata. Ale kto w Polsce będzie się przejmował historią? Alleluja i do przodu! Aż zaczną mówić: Polska Dom Wszystkich Schizofreników.




  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawe statystyki, racjonalne oceny oraz interpretacje i rzeczowe wnioski.
"Nie specjalnie" należy pisać łącznie. Przy takim zapisie 2006-2007 zbędne są spacje. Brakuje przecinka przed: wierzy 30%; zbędne przecinki przed: niedawno, wiszące.
avatar
Warto jeszcze tutaj przy okazji obejrzeć drastycznie rosnące statystyki umieralności przedstawicieli kleru a także równolegle kurczące się statystyki tzw. powołań duszpasterskich oraz corocznie wyświęcanych księży i mnichów oraz mniszek.

Kościół od swego zarania jest zwierciadlanym odbiciem społeczeństwa, w którym sprawuje swą posługę. Fakt, że weszliśmy w erę cyfryzacji, przypieczętował ten los już na amen
avatar
My-Polacy idziemy - podobnie jak Amerykanie, na których się z takim zachwytem wzorujemy - idziemy w kierunku nieuchronnej laicyzacji całego narodu
avatar
Wg najbardziej chyba miarodajnych danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce

w 2016 r. do komunii świętej przystąpiło zaledwie 16% wiernych /w tym mnisi, zakonnice i sami duszpasterze/
avatar
Schizofrenia - patrz nagłówek - w tym maniakalno-depresyjna - dotyka w Polsce 385.000 ludzi. Statystyka ta uwzględnia WYŁĄCZNIE chorych zdiagnozowanych, którzy wiedzą, za co, w jakim mieście i u kogo szukać ratunku.

Cała Polska "D" i "E" (czyli tzw. zadupie, zaludnione starcami) ze względu na brak środków komunikacji żyje, bo żyje, na krawędzi życia.

Pytanie, dlaczego w tym k/raju narodowej szczęśliwości mamy takie szopki i cyrki demograficzne, pozostawiam domyślności Czytelników
© 2010-2016 by Creative Media
×