Przejdź do komentarzyGieni talia
Tekst 24 z 58 ze zbioru: Oczko, misie, puszcza
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-05-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń319

*Nauczona doświadczeniem (komentarzami i reakcjami), zastrzegam, że poniższa humoreska nie nawiązuje do żadnej z portalowych postaci. Data pierwszej publikacji tejże w sieci - 14 marzec 2013r.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Miała Gienia talię kart. 

Z niej wróżyła, ile wart 

literata dany płód, 

któren o czymś zwykle plótł. 


A to była pierwsza zwrotka, 

w której z talii leci blotka! 


Gienia w talii tęgie ma 

rozeznanie, co do kart - 

którą na wierzch, którą w spód, 

które dzieło zwieńczy `cud`. 


Teraz drugi refren leci, 

niby mucha w lepkie sieci. 


Z Gieni talii wypadł As! 

Jopek w Asa ślady wlazł 

i w hierarchiach zrobił tas. 

Wyprowadzi Gienię w las? 


Sekwens mąci refren trzeci - 

literalnie w głąba leci! 


Dama Caro z Damą Trefl 

krzyczą, że zapewne blef. 

I że talia w sumie stan 

bezkrólewia dla nich - Dam. 


Tutaj zwrotka następuje, 

że się w talii Król buntuje. 


Berłem huknął, cały zbladł. 

Choć nie szachy, wrzasnął: Mat!!! 

Z Gieni talii zawsze dym,  

gdy alianse z byle kim!

  Spis treści zbioru
Komentarze (28)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
rewelacja gruszeczko
avatar
To samo powiedziałam po zaprezentowanej mi "lekturze nausznej", ubawiwszy - przy okazji - po... pępek :-)))
avatar
Dziewczynki, dziękuję Wam :)))
Kocham Was, m.in. za poczucie humoru :)
avatar
superanckie:))

niech się złości król a nawet krzyczy
nie wzruszy szybko prawdziwej kobiety:))
avatar
Auroro, dokładnie :)))))
avatar
tylko tak i nie inaczej:))

https://youtu.be/k_LEdZYKTxE
avatar
Auroro, link w dyszkę. :))) Dzieki :)
avatar
Gruszko,
ależ chętnie...

PS. Nie tylko link w dyszkę...:)))))
avatar
:))) Dzieki, Auroro :) Jesteś w dechę kobieta i juz! :)))
avatar
:)))))
Dito, moja droga:))
avatar
Piękne, fredrowskie :))
avatar
Dzięki, Florek :)
avatar
Jakie to dopieszczone intelektualnie.
avatar
A to, dokładnie tak jak Twoje, Karolec ;)
avatar
Plus za relaks, oraz rymowanki, ale

jestem daleki od zachwytów typu: "superanckie", "Piękne, fredrowskie", "Jakie to dopieszczone intelektualnie".

Bardzo interesujący jest natomiast skład komentujących, który niestety przypomina mi watę cukrowaną. Toteż jako niezależny kocur, wolę własne ścieżki, podobnie jak puszczyk przestrzenie.

Serdeczności
avatar
A zachwycać się nie musisz, Luciusu.
Natomiast co do niezależności kocura - niezależność, wolność i niezawisłość, to dyscypliny teoretyczne. I stanowczo nie przekonują mnie, gdy są deklarowane przez wilki, kocury, czy samotne białe żagle, przy każdej nadażającej sie okoliczności. Dlaczego? Bo człowiek wolny (niezależny) po prostu korzysta z wolności, a nie powtarza deklarację swojej wolności, zwł. pod rękę z puszczykiem :) To jak przekonywanie do czegoś, co może być poddane w wątpliwość.

Dziękuję za komentarz.:)

PS. Dzisiaj dzień muzycznych dedykacji, zatem wtopię się w nurt linkiem:

https://www.youtube.com/watch?v=7ossMPz08iU
avatar
Przeczytałam z wielka przyjemnością. Rzeczywiście relaksujące. A poza tym przypomniałam sobie czasy, kiedy z przyjaciółmi systematycznie grywaliśmy w karty. Napięcia, śmiechy, podniecone rozmowy, wino.
avatar
Lily, tez takie czasy pamiętam.
Dzieki za komentarz :)
avatar
Nawet w takich poważnych kręgach, jak w poniższym linku, potrafią ludzie żartować...

https://youtu.be/EqolSvoWNck

PS. Nie mam zamiaru się zmieniać i mój sposób komentowania pozostanie taki, jak do tej pory...
Nie komentuję komentarzy, bo to nie mój styl:)
avatar
Auroro, nie zmieniaj, ja bardzo lubię Twój styl komentowania :)
avatar
No i nie zmienię się, nie ma mowy:))

Jeśli nie ma swobody słowa, które jest na pewnym poziomie, to pożegnam się z portalem, aby nikt nie irytował się moimi komentarzami. nikomu nie słodzę, bo nie muszę. To są normalne relacje między ludżmi.
Jeśli okazanie sympatii jest wykroczeniem, to zapraszam do rozmowy prywatnej, może mogłabym w czymkolwiek pomóc...mam na myśli rozmowę profesjonalną.

PS> Gruszko, z racji dnia dedykacji muzycznych...jeszcze jedna perełka:))

https://youtu.be/Bj8SQYHTEw8
avatar
Auroro, zacznę od tego, że właśnie słucham podrzuconej przez Ciebie muzy. Jest piękna!
Co do pozostałych rozważań - nie dajmy sie zwariować. Mnie co najmniej dwie osoby zablokowały tutaj, abym nie mogła odpierać ich ataków na mnie. Ale to nie powód, abym odchodziła ja. :) Bądź tutaj i komentuj swobodnie tak, jak dotąd. :) A jeśli dla kogoś to problem, to jest to jego problem.
Pozdrawiam Cię i dziękuje za fajne komentarzowe rozmowy... :)
avatar
Gruszko,
dziękuję za miłe słowa. Zapewne masz rację, ale pobyt na portalu poprzez właśnie takie insynuacje i temu podobne, staje się mało atrakcyjny.
Jakieś krytyki komentarza, obrazy, bo nawiązuje się dialog z kimś, kogo inna osoba nie toleruje. Poczucie humoru dozwolone tylko w kręgu i wyjście poza, może skończyć się krytyką...itd.
Trochę to "ortodoksyjne", ponieważ ja cenię styl i wolność. Wszelkie "zakazy" mnie irytują, tym bardziej, że dysponuję pewną kulturą słowa.
Czy komentuję wieloma zdaniami, czy jednym słowem: "superanckie", to jest mój wybór i decyzja.

Merci Madame:)
avatar
Gruszko, zasadniczo ani ja, ani tak naprawdę większość użytkowników nie ma nic przeciw nawiązaniom do "portalowych postaci", o ile się ich nie przedstawia jako idiotów / grafomanów lub jakąś mało sympatyczną postać (ostatnio w modzie są "donosiciele").
avatar
Auroro, raz jeszcze dziękuje za podzielenie się przemyśleniami.
avatar
Lotto, nie bez powodu zamieściłam dopisek. Wklejam teksty sprzed lat (w większości). Juz były "wkręcane" w aktualności Publixo przez zaangażowanych userów, choć wyjaśniałam, że nie maja nic wspólnego z portalem.
Dlatego nad tekstem takie a nie inne wyjaśnienie.

I nie bardzo wiem, czy Twój komentarz, Lotto, jest zarzutem pod moim adresem, że dopisek się pojawił, czy tylko refleksją na temat stanu rzeczy, o którym nadmieniasz.

Porządkuję swoje stare wiersze, skrypt ułatwia mi grupowanie ich. I wtręty w komentarzach pod moimi starymi tekstami, oscylujące w kierunku bieżących konfliktów, są dla mnie mało fajne. Mówiąc wprost - ręce opadają.

Pozdrawiam

PS.
A co do "donosicieli" - może sytuacja byłaby zdrowsza, gdyby uzytkownik zgłaszający naruszenie, informował ogół: "Zglaszam ten tekst/komentarz do usunięcia, ponieważ personalnie obraża, narusza.... itd." Bo opcjonalność skryptu p.n. "zgłoś naruszenie" bywa konieczna, jak i interwencja moderacji. Każdy ma przecież prawo do obrony godności własnej, tudzież godności innych osób.
avatar
Majstersztyk w każdej płaszczyźnie. Uczennica jak zawsze, tak i tu tylko potwierdza klasę swoich Wielkich Mistrzów
avatar
Jejku, Emilko, dziękuję :)
© 2010-2016 by Creative Media
×