Przejdź do komentarzyPoeta meandrów
Tekst 19 z 29 ze zbioru: Wrocławskie spotkania
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-11-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3078

Poeta meandrów

(Felicjan Faleński)


Cieszę się na twój przyjazd, refleksyjny poeto,

Unany tłumaczu Szekspira, Heinego,

Samotny niczym turnie w tatrzańskiej liryce

Oraz zapomniany jak grzechy dzieciństwa.

Nie śpiesz się niepotrzebnie wytrawny wędrowcze,

Co przybyłeś nie światy podbijać, ale wrażenia,

Ani na jarmark między kupcy i rataje.

Poznajesz gmach dworca tonący w neonach?,

Co cię oszołomił swymi rozmiarami

I gwarną - jak ongiś - ulicę Kołłątaja,

Traktem Pełnych kieszeni przez ciebie nazwaną,

Bo kupców było tu wielu i tylu ich dzisiaj.

Powędrujmy do Rynku wśród szpaleru kamienic

Kolorowych i weselszych niż w czasach minionych,

Gdy cię przerażały ubóstwem swych fasad.

A tu ratusz dostojny wśród barwnych sukiennic,

Co przed laty pojednał cię z moim miastem,

Usadowił się władczo jak ojciec z córami.

Pora ruszać na Piasek i na Ostrów Tumski,

Nie meandrem - jak zwykle - lecz najkrótszą dogą:

Kuźniczą, Nankiera i mostem Piaskowym.

Tam Odra posłuszna, silnie w brzegi wzięta,

Zrodziła przed wiekami urokliwe miasto,

A wieże kościołów rozmawiają z niebem.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Są ze dwie literówki, ale dodają tylko uroku temu wierszowi, przypominając, że sami piszemy i redagujemy teksty, i że zapewne nie poprawiają ich za nas inni. Sam przekonałem się, że jest to czasochłonne zajęcie. Nawet nie wiedziałem, kim był Faleński - a teraz po przeczytaniu wiersza już wiem. Domyślam się, że słowa pisane kursywą to cytaty z twórczości Faleńskiego - sprytnie wplecione w utwór Autora są przykładem ciekawego zabiegu.
avatar
Tak, fragmenty pisane kursywą są cytatem z opisów pobytu we Wrocławiu wykonanych przez F. Faleńskiego (Żył w latach 1825-1910, kolega szkolny C. K. Norwida. Poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz i krytyk literacki. We Wrocławiu przez kilka dni przebywał w 1869 roku. Mieszkał w hotelu Du Nord naprzeciwko Dworca Głównego).
avatar
Mistrzu, znowu zaszalałeś! Wyczarowałeś bardzo mądry wiersz. Mam nadzieję, że Twoim zamysłem nie jest wpędzanie czytelników w kompleksy. Przyznaję, że o F.Faleńskim też nie słyszałam. Człowiek uczy się całe życie. Dobrze, że Cię tu mamy, Janko!
avatar
Ja równiez nie słyszałam o Felicjanie Faleńskim,więc powinnam podziekować i dziekuje Janko za bodziec dopingu w Twojej poezji, który porusza do zgłębienia tematu. Z pozdrowieniami!
avatar
Faleński, nieuzależniony od panującej mody literackiej, chodzący swoimi ścieżkami literackimi, nieznany, niedoceniany powstaniec styczniowy, przyjaciel nieznanego za życia Norwida, jeszcze żywy, a już uznany za zmarłego, legenda, którą dobrze janko, że nam przypomniałeś...
Proszę o kolejne...
© 2010-2016 by Creative Media
×