Tekst 44 z 143 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2018-07-28 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1981 |

nie rwij włosów dziewczyno ten kwiat sezonowy
urzekł aby przekwitnąć i przepaść na zawsze
na skalniaku wyrośnie mizerna bylina
by co roku korzenić i mnożyć odrośla
do stóp się tobie kłonić dyskretnie trwać z tobą
a ty przycupniesz obok ujęta listkami
które pełzną do dłoni po nieżyznej skale
i co wiosna co wiosna dla ciebie od nowa
na kamieniu wciąż pąki - nawet zimą w mrozach
chociaż tak niepozorne a wbrew aurze stałe








oceny: bezbłędne / znakomite
:)))
oceny: bezbłędne / znakomite
Poza przezroczystą zasłonką/bajeczką pt. "Ona & On" w jej głębszej warstwie podkorowej to rzecz o naszej - jakżeż ludzkiej! - hierarchii wartości POMIJAJĄCEJ tak oczywiste, jasne w biały ten dzień... wartości
A wartości - kluczem do...
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam Elu :)
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
(Za pierwszym razem oderwałam się od tytułu i najpierw pomyślałam, że "ten kwiat sezonowy" to taka metafora dla włosów, ale dalej się sprawa wyjaśniła).