Przejdź do komentarzypo wczoraj
Tekst 45 z 70 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń197


zanim się zachód skrył w gęstwinie

ściągając z nieba czyste złoto

po czerń podziurawioną srebrem

oczy patrzyły w jedną stronę

by nagle w siebie wbić spojrzenia

nie móc oderwać


noc okryła

dwie pary dłoni

roztańczone

blaski na falach

szepty pieściły



*fotografia własna


  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ładnie :) Tak się pisze wiersze :)
avatar
Cholerna ocena :) zawsze zapominam
avatar
Ewunia, ważniejsza ta ocena opisowa, czyli komentarz, nie przejmuj się.
Dziękuję :)
avatar
gruszeczko jestem na TAK jak Ewunia
avatar
Fajnie poczytać ponownie Twoją poezję...
Odrobinę zakochana ta poezja?:)
avatar
Dziękuję Wam/ Pozdrawiam :)
avatar
Nastrojowe do bólu :)))
avatar
Dziękuję, Befano :)
© 2010-2016 by Creative Media
×