Przejdź do komentarzyrekrut
Tekst 11 z 34 ze zbioru: O małym człowieczku
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-07-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń819

prawdopodobnie granat nie był kolorem 

tylko stanem umysłu gdzie wszyscy 

wylecieli w powietrze 

a ja zostałem z niebieścieniem oczu 

wreszcie 

jestem niczym 

taki stan 

 

ten to ma dopiero siłę 

czegokolwiek 

co ludzkie i nie jest obce 

nawet źle i wietrznie 

 

ale trochę moich obrazów wychłepcę 

jak świnia zrobiona 

z zaczarowań na farmie marzycielskiej którą mam 

się przyda 

bo świat lubi tanie dramaty 

beznadzieję i szmaty 

 

i granat 

jako wybuchowy stan

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny zamysł twórczy, bardzo dobra realizacja.
avatar
Cześć Janko i dzięki :)
avatar
Wybuchowo :P:P:P
Podoba mi się, ale co ja tam wiem, przecież się nie znam :P hahah
Pozdrawiam :)
avatar
Ano trochę grzmotnęło.
© 2010-2016 by Creative Media
×