Przejdź do komentarzymoja mama
Tekst 28 z 58 ze zbioru: czasem trzeba iść nocą
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń124

moja mama


moja mama zgubiła się

czasem mocno chcę myśleć

że wyrosłem z ziemi

drzewo na polu które

nie ma dokąd szumieć


i gdy pod nogi twoje

spada suchy liść

myśl mamo

że to moja myśl


przyszła do ciebie


zabawne suche żyłki żalu


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Do czego służą: moja, twoje, moja, ciebie?
Bez tego byłby dobry wiersz, bo ja rozumiem go bez tych zaimków osobowych.
A nawet pole do interpretacji mi się poszerza.
avatar
Za puszczykiem:)
avatar
Mnie osobiście zaimki osobowe tutaj nie przeszkadzają. Wrecz podkreślają odrębność, autonomiczność; zarysowują ją. By "przyjściem do Ciebie" opowiedzieć w wierszu o więzi rodzic - dziecko.

Bardzo mi się podoba.
avatar
Egzystencjalna po człowieczemu piękna idea - przejęta wprost z wielowiekowego dorobku filozofii przyrody -

czasem mocno chcę myśleć
że wyrosłem z ziemi
drzewo na polu które
nie ma dokąd szumieć

"Jam nie z roli ani z soli, ale z tego, co mnie boli...", i to dlatego siły grawitacji wiecznego dziecka trzymają mnie - choć świat nasz otworem, i jest dokąd szumieć! - na dozgonnej przy mamie kotwicy. Tylko śmierć moja (bo nie starej pogubionej matki!) mnie z tego postu przy niej wyzwoli.

Przypisanie/przykucie do ziemi (roli/soli, która nas żywi, poi i odziewa) jest na amen wdrukowane w kondycję nas - Ziemian; zagubienie własnej mamy przecież wcale nie jest tożsame z tym, żeśmy się od niej uwolnili.

Finalne/pożegnalne

zabawne suche żyłki żalu

- w tym kontekście - to nieodparty liryczny obraz pogubionych bezradnych wyschniętych matczynych dłoni jak te zeschłe pożyłkowane do niczego dwa byle liście.


Piękne i bezbłędne w każdej literze.
© 2010-2016 by Creative Media
×