Przejdź do komentarzyWyznanie pustelnika
Tekst 11 z 13 ze zbioru: wyersze :)
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2011-09-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2164

Famiju


Pojęcie twego znam wiecznego cierpienia

Na pastwę zostawiłem obcego przygadania

Widzę teraz jak cierpisz

Jeszcze jak młodsze me wieki były

Brałem to za los świętości mój miły

Bym duszy nigdy nie uwierzył

Święte szerokie kręgi cierpienia prowadzą

Błędu takiego nikt nie wyzbył

Niechaj wiecznie święci mądrze osądzą

Nie wiem czy Ojciec wybaczy...


Dziecię twej opiece nie było dane

tak samo jak duma z nich

tak samo jak ze mnie...

ze mnie pociechy nie ma

Czym wsławiłem twą godność, troskę i imię

Skoro wybrałem ścieżkę anonima

Niczego wartego mima

Co krzyk tęsknoty nosi

Losy me tobie znane

Przedstawiał ich nie będę tedy

A domyślisz się że ten biedak

co w godzinę śmierci w zeschniętej dłoni utrzyma ten list

Zwie się Aleksy...

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×