Przejdź do komentarzyParafraza na mademoiselle von Knoedla
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń392


Parafraza na mademoiselle von Knoedla


świętością uczynię

każdy ciała twego skrawek

wilgocią

zachłannego jęzora

rozpędzę zegar, ale ty nie chcesz


uśmiech oddam

za łzy z oczu ślicznych

nieoczekiwanie

w starych słowach


gdziekolwiek cię nie będzie

będę tylko z myślami

płynąc szlakiem, gdy się przyśnisz.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legion, zdecydowanie lepiej Ci wychodzą felietony o molestowaniu bobra, czy nawet o biciu cipki.
Ale przecież pisać każdy może… :)
avatar
Lepiej, niż parafraza? Niemożliwe, bo to by oznaczało, że źle wybrałem zawód.
avatar
Von Knoedel, Ty mnie nie strasz, bo ja się najbardziej boję, że mnie Lucyfer wezwie na dywanik, skoro ja, nie potrafię parafrazy wykonać, tak żeby wszystko poprzekręcać! To jak, ja, mam ludzi tumanić? Może gdzieś się tylko pomyliłem w pośpiechu?
avatar
Nawet bez nagłówka już na pierwszy rzut oka widać, że wiersz JEST parafrazą "mademoiselle",

pod warunkiem, naturellement :)

że ma się przed oczyma oba te erotyki jednocześnie.

Punktem wyjścia akurat TUTAJ jest totalna zmiana założeń aksjologicznych: miłość nie brudzi, nie wiąże się ze skalaniem czy utratą (dziewictwa) - ona jest bezgrzeszna, uświęcająca, wynosi ponad szarość prozy życia, jak ten "red ból" dodaje skrzydeł :)

To, co w tzw. oryginale już od 1. wersu wprowadza nas w świat profanum - TUTAJ przenosi góry.
avatar
bosz..ale się wzruszyłam :P:P:P
A jęzor to masz taki gibki?? :P:P:P
avatar
Dzięki.
Właśnie taki cel mi przyświecał, Emilio. Żeby zmazać ten grzech pierworodny.

Jęzor mam palący, Assassin. Przede wszystkim palący:-)), przecież wiesz. Ale Ty, też masz gorąc na koniuszku własnego.
avatar
Zapomniałeś Legion o jednym… "Parafraza jest czytelna tylko wtedy, gdy odwołuje się do dzieła powszechnie znanego". A jak wiesz, ja jestem skromnym i nieznanym autorem z milionów innych, internetowych rzemieślników pióra.

Bardzo współczuję, co niektórym, że mają przed oczami równocześnie te dwa erotyki. Aksjologicznie, to można nawet bzdurnymi komentarzami przenosić góry.
Najczęściej szczyty w... Transylwanii, podczas erupcji… pisania byle czego, byle wylać z siebie miazmaty pseudointelektualnej nabrzmiałości.
avatar
Von Knoedel, żebyś tylko nie zginął wśród tych milionów skromnych. Ale skoro tak się rozpływasz w skromności, skoro ona Cię tak rozpiera, to może Tobie by się szata pasterska przydała? Wtedy, ja mógłbym, Ciebie, parafrazować bez podciągania pod parafrazę, prawda?
© 2010-2016 by Creative Media
×