Przejdź do komentarzyNoc Swaroga
Tekst 6 z 16 ze zbioru: między Bogiem a prawdą
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń551

na czarnych dachach

stukot końskich kopyt

grzęźnie


bociany

omijają to miejsce


białe kokardy

wieszam na starym dębie

jako dla świtu

przynęte

  Spis treści zbioru
Komentarze (22)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Sposób rymowania bardzo mi się podoba.
Wersyfikacja jest bardzo dobra dla rytmiczności.
Nie ma podsumowującej puenty.
Jeden, albo dwa wersy, bo co chciałeś tym wierszem powiedzieć?
Chyba brakuje ogonka w "przynętę".
Hejka.
avatar
Bardzo ciekawy wiersz :)))
avatar
Bardzo ciekawy wiersz :) te kokardy , na samym końcu...jakoś dziwnie mnie poruszyły...
avatar
Obrazowy i klimatyczny
Można przelać na płótno
avatar
Mam już minus dwa :)))
Miej w dupie moją opinię, wobec anonimowych oceniaczy konstruktywnych z wysokim IQ.
Świetny portal.
Kto dał te minusy i za co?
Wiersz został merytorycznie oceniony, podług mojego gustu.
Można się nie zgodzić, ale trzeba napisać uzasadnienie.
JAWNE.
Pokaż się młocie i powiedz, dlaczego nie zgadzasz się z moją opinią.
Kto toleruje i hołubi ten debilizm?
avatar
Cytuję za Tobą, Mikesz, bo bardzo mi się to Twoje powiedzenie podoba, wiersz także:

Poezja ma się tu dobrze :)
avatar
Wymyśliłem sobie, mini cykl, miniatur, o tematyce słowiańskiej, w którym kolejne teksty "zbiją się w całość", to tyle, w odpowiedzi na merytoryczny komentarz Puszczyka. Za "ę", poddam się każdej wymierzonej karze.
avatar
Dziękuję, za wszystkie ślady zainteresowania.
avatar
Nic mi się nie zbija, poza urojeniem powrotu do guseł.
Tak się utrzymali Prusowie i odkrywamy tylko i ich groby.
Mam kumpla z taką samą schizą.
Napierdzielam go notorycznie, bo nikt nie odmówi chrześcijańskim dokonaniom w naszej cywilizacji.
Pytanie i dylemat jest tylko jeden - źle teraz to zmierza?
Ano źle.
Ludzie potrzebują wiary.
Pytanie, czy takiej, jaką oferuje nam Watykan i obecna Polska.
Bo można wierzyć mądrze, ale nie nachalnie.
avatar
Chodzi o to, że w 966 roku nie spadliśmy z nieba.
avatar
Podoba mi sie ten oszczędny w środkach wiersz.
I zamysl cyklu, o którym czytam w komentarzach.
avatar
To fakt, ale dzisiaj bylibyśmy kurhanami.
Jak Prusowie.
Litwini ocalili się tylko z powodu związku z Polską i przyjęciu katolicyzmu.
Oni o tym doskonale wiedzą i dlatego nas tak nie lubią.
Widzisz związek przyczynowo - skutkowy w malutkim wymiarze, tutaj?
Dlaczego nas (mnie) palanty nie lubią?
Bo wiedzą jak jest, ale zajebiaszczo nie lubią prawdy o sobie, podanej wprost.
avatar
Gruszko, dziękuję za pozytywny odbiór...
Puszczyk, wydawać by się mogło,że portal literacki,służy do wymiany myśli (często skrajnych-tym lepiej). Byłbym za tym, aby wątek matematyczny, zlikwidować!
avatar
Napisałeś, co napisałeś.
Zapodałeś jakieś tezy.
Ja z nimi dyskutuję, ale jak już gdzieś napisałem - to Twoja przestrzeń.
Nie życzysz sobie polemiki w temacie, to nie ma sprawy.
Bywaj.
avatar
Ciekawy wiersz i ciekawy temat.
Słowa, obrazy, które coś w nas budzą,
nasze wspomnienia, czy wspomnienia naszych przodków?

Ja się czasem zastanawiam, ile jest Polaka w Polaku? Język nasz został bardzo zgermanizowany i zromanizowany. A i "pula genetyczna" bardzo się zmieniła przez tysiąc lat.
Jako Mazowszanin czuję się "podwójnie podbijany", przez Polan i przez prymitywnych chrześcijan.
Ciekaw jestem uzasadnienia wypowiedzi "bo nikt nie odmówi chrześcijańskim dokonaniom w naszej cywilizacji".
avatar
I niech mi ktoś wytłumaczy, jak głąb poetycki po poprawkach, nie widzi pogorszenia rytmu?!
Przecież w ogóle go nie ma.
Jezus Maryja... (((:
I zabiera głos w sprawach wierszy.
avatar
Tak między Bogiem (tylko... którym? w naszej wielotysiącletniej Słowian historii było Ich milijon?) między Bogiem a prawdą (ale... czyją? z definicji prawda jest polifoniczna?) - vide tytuł zbioru! - co w tej odwiecznej dynamice ("naszego" tylko z nazwy) świata jest dla nas-współczesnych choć jakimś oparciem? Czego się tu trzymać w tych odwiecznych wersetach rzucanych na odwiecznym porywistym wietrze?!

na czarnych dachach
stukot czarnych kopyt
grzęźnie
/nie bez przyczyny/

bociany
/z dziećmi na pokładzie/
omijają to miejsce

białe kokardy
/symbol wotum ofiarnego/
wieszam na starym dębie
jako dla /lepszego/ świtu
przynętę

To wiersz-modlitwa "do Swaroga" (patrz nagłówek!).

Skoro ten Najwyższy milczy...
avatar
Emilio, dziękuję za wnikliwą analizę. Tak wiele mitologii, nas zachwyca a nasza...
avatar
Mnie ten wiersz po prostu zachywca swoim obrazem.
avatar
Jak zawsze u Ciebie Poeto, świetny wiersz...no i oczywiście moje refleksje, za które jest odpowiedzialna wyobraźnia, doświadczenie...

Czasami chciałaby postawić duże lustro przed twarzami wielu osób i zapytać co w nim widzą?
Czy aby ich zachowanie w stosunku do innych było słuszne i Fair, aby mogli wypowiadać się o sprawiedliwych reakcjach innych. Reakcjach jako skutek oczywiscie przyczynowy, bo nie ma reakcji bez akcji.
Ludzi inteligentni, często reagują na zadany im ciosy i są to po prostu naturalne reakcje.
Niesprawiedliwe traktowanie innych, obłuda, chamstwo, zawiść...powinny być postawione przed sąd*.
Udawać niewiniątka jest łatwo, a gdzie była sprawiedliwa reakcja, jak inni byli krzywdzeni w imię gry pod publikę?
Ach, nie było reakcji?
No to potrzebne LUSTRO i to duże!
I wtedy można oceniać. Ale na najpierw swoje czyny przeanalizować i zapytaz lustereczka czy chciałoby się być TAK* traktowaną, traktowanym!

To refleksje, Mikeszu, po przeczytaniu Twojego wiersza. Sorry, ale jestem uczulona na ludzie fatalne zachowania...

Pozdrawiam Mikeszu, jak zawsze serdecznie:)
avatar
Czasami, wolę nie patrzeć w lustro i zazdroszczę pająkom za nim.
Lilly,Auroro,
dziękuję.
avatar
Ty nie musisz patrzeć w lustro...:)
Nawet nie powinieneś.

To moje refleksje życiowe...
Dziękuję:)
© 2010-2016 by Creative Media
×