Przejdź do komentarzyniewystarczalność
Tekst 13 z 16 ze zbioru: między Bogiem a prawdą
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń656

odrzucając umiarkowanie

zatracamy się lubieżnie


nasze ciała triumfują

zmysłowym spełnieniem


i tak to

staliśmy się bezpańscy

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A potrzeba przynależności wraz z potrzebą miłości jest ulokowana po środku piramidy Maslowa.

Bardzo dobry wiersz, Mikesz.
avatar
Tak między Bogiem a prawdą (patrz nagłówek cyklu) nie wystarcza nam wcale od Boga dany nasz ludzki - jakżeż świetny! - rynsztunek; wystarczy kichnąć, a wszystko nam z rąk leci.

Każdy rusznikarz i ci od klepania miecza, nagolenników, hełmu i puklerza - no, jak im tam?? - każdy by się nieźle wtedy wkurzył i tego swego klienta gamonia przegnał, gdzie ten pieprz sobie rośnie.

Może weź się, marnoto ty jedna z drugą, w końcu i ogarnij?

Choć jakoś?
avatar
Bo gdzieś w głębi nas, jest miejsce, o którym często zapominamy. Dziękuję za komentarze.
avatar
Ci od klepania to płatnerze.
avatar
No jakby nie patrzeć, orgazm to "mała śmierć" i w ten sposób, myśląc pokrętnie, jesteśmy bliżej boga :P:P:P
Pozdrawiam :)
avatar
Polecam Modliszkę Rogera Caillois.
avatar
Assassin-BINGO
Liftikus-dzięki za ślad.
avatar
To, co łamie nam życie, to niewierność. To ona sprawia, że zostajesz sam.

Co zyskujesz, zdradzając?

Samotność
© 2010-2016 by Creative Media
×