Przejdź do komentarzyNiestrawna (cykl: Trudne kobiety)
Tekst 54 z 94 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-09-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1152

W dębowej beczce dojrzewałaś

zaczopowanej szczelnie korkiem

i mocy nabierałaś z czasem

a ferment z czasem robił swoje

mnożąc procenty


Wychlustałaś

w kielich Zazdrości

gęstą pianę


by po kropelce

sączyć, mącić

w tyglu Miłości -

żółć zdradliwą

i Miłość - własną



Ty sama się upiłaś w sztok

gdzie pieprz, goździki - poszłaś w gaz


Zazdrość i zawiść

pleśń i piana


W amoku przepędziłaś rozum





  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie do końca potrafię wszystko zinterpretować.
Pierwsza strofa super.
avatar
Prawdziwe! :szok:

:-)))
avatar
Dzieki, na chwilę wpadłam, bo dzisiaj czas goni, więc krótko.
avatar
No i wierszyk doczekał się riposty oczywiście z argumentacją na poziomie autora .
avatar
Rozar, nie zauważyłam żadnego interesującego ad vocem. A jeśli ktoś wymeczyl jakąś popierdolke, to jego problem.
Dziękuję za czytanie.
avatar
Angelika, dzięki za ocenę. :)
avatar
Babka niestrawna (patrz nagłówek): przedwczorajsza, z zakalcem i spalonym spodem
avatar
Najstraszniejsze, co ci się może, kobieto, przytrafić: upicie samą sobą w sztok
avatar
Tak, kobieto :D
© 2010-2016 by Creative Media
×