Przejdź do komentarzyStreaking
Tekst 50 z 121 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-09-13
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń449

po raz pierwszy budzę się w wierszu

ława, dwa fotele, wersalka

- wygląda całkiem jak przytulny pokój


nie może być zbyt sensownie. przynosisz gar

pełen trującej kawy. parzy, ale da się pić

z fusów - ułożyć rubaszną puentę


nagość i ostry błysk, wpadamy w siebie

by rozproszyć się na tysiące myśli

rozbiec po ścianach, pod tynk


i jesteśmy siedmiolistnymi biedronkami

których znalezienie zwiastuje niechybny zgon

albo inne weselicho


szuka nas głupi dociekliwiec

kuje cement spajający wersy


uważaj - dotkniesz, choćby opuszkiem palca

i spełni się kolorowa klątewka

będziesz musiał gnać prosto przed siebie

by patrzyli

by potępiali


nie liczyć się z późniejszą karą

bać ewentualnej nagrody

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×