Przejdź do komentarzykamikadze
Tekst 23 z 44 ze zbioru: Zachód
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz biały
Data dodania2018-09-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń480

ostatnia filiżanka sake

i już

mam kosmos cesarza

i myśli takie...

w rozmazach bushido


może kiedyś się wyda

że napisałem list do matki

kocham cię mamo

i umieram

tak trzeba


trzeba synu

śmierć jest odpowiedzią wrogom

że nie mogą

umieraj


nie trafiłem mamo

jestem plamą na oceanie

nietrwaniem

niczym w tym poplątaniu nieba

tak trzeba?


i myśli dziwne takie

po filiżance sake


umieram

  Spis treści zbioru
Komentarze (18)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pierwsze odczucie? Smutne to. Tym bardziej, że po sake. ;) No tak, ale w Bushido — najważniejsza była śmierć z honorem. Czy ta jest z honorem?
avatar
Podziwiam tradycje samurajskie i ich kodeks moralny.Mimo że to kultura daleka od naszej zawsze mnie fascynowała.Honor był dla nich rzeczą najważniejszą.To,że nie rozumiemy ich zasad,nie znaczy że są zle.
Pytanie...czy my mielibyśmy odwagę umrzeć w ten sposób.
Wiersz smutny...ale z bardzo ciekawym wydzwiękiem.
avatar
Takie tam refleksje po pewnym filmie dokumentalnym.
avatar
Wszystko super, ale maleńka korekta. Sake pije się z czarek (porcelanowych, lakowanych, szklanych, ceramicznych), a nie filiżanek :)
avatar
Wim.
Tak sobie je nazwałem na użytek rytmiki.

To był dokument o listach kamikadze do rodzin.
Wszyscy powszechnie uważają, że lecieli na śmierć z radością.
Te listy mówiły coś innego.
Większość z z tych chłopaków była przymuszona do lotów kamikadze.
A że ukrywam też drugie dno...?
Wolno mi:)
avatar
Nie zmienia się rytmika z czarką.

A tę "radość" to nie wiem, czy dobrze kojarzę z filmem Boski Wiatr?
avatar
Też.
Pasowała mi filiżanka, choć wiem, że błędne nazewnictwo:)
avatar
Wtrącę swoje trzy grosze...generalnie wszystko ma drugie dno :P
W filiżance tkwi diabeł :P ona zmienia odbiór wiersza:)
avatar
Bardziej współcześnie? :)
Bardziej jasno? :)
Bardziej przystępnie? :)
Idę walnąć czarkę/filiżankę.
avatar
oj tam, oj tam..nie bierz mnie pod włos :P:P:P
Dobra..też ide walnąć...kubek kawy :P
avatar
Nie dała się... (((:
Kurczę blade.
avatar
Kurczaki zostaw w spokoju :P
Dla mnie kawa ...rozpuszczalna z cukrem i mlekiem :P:P:P i pogadamy o kamikadze :)
avatar
Rozpuszczalna?!
Bleeeeeeeeeeeeeeee
avatar
Za Puszczykiem,

rozpuszczalna???? ble

tylko czarna parzona (najlepiej po turecku, czy arabsku w tygielku), może być z cukrem - dwie łyżeczki :)
avatar
bosz...ale marudzicie i wybrzydzacie :P
avatar
Bardzo mi się podoba ten wiersz.
Filiżankę bym jednak w pierwszym wersie wymieniła na czarkę, a w przedostatnim wykreśliła. "Po sake" brzmi mocniej niż "po filiżance sake", taka ona krucha, trochę damska.
Poza tym po łyku sake myśli chyba nie mogą się bardzo zmienić. Rozumiem, że "myśli dziwne takie po filiżance sake" odnoszą się raczej do sytuacji, czasu, a nie wpływu alkoholu.
avatar
Cześć Lilka.
Może i macie rację z tą czarką, ale filiżanka akurat leży rytmicznie w przedostatnim wersie.
Zreszta nic tu juz nie poprawię, a a zawsze na gorąco i szybko piszę i wstawiam.
avatar
Filiżanka, to bruzda w tekście. My Europejczycy, nie zrozumiemy ich,mentale...
© 2010-2016 by Creative Media
×