Przejdź do komentarzyBieszczadzki barszcz
Tekst 1 z 4 ze zbioru: Barszcz
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-09-25
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń492

Dawno temu w małej sieni,

Piękny barszcz się światłem mieni.

Chociaż rośl ta jest niewielka,

Swoim parzem chłosta wszelka.

Przyszedł za wschodniej granicy,

Męczy on plecy dziewicy.

Dziadek radził by go wyciąć.

Ojciec proponował przyciąć.

Babka chciała go posolić.

Farosz prosił by się modlić.

Ciotka za to nie wiedziała,

Że barszcz to poważna sprawa.

Wzięła, rękoma wyrwała.

Potem z bólu się posrała.

Pęcherze i oparzenia.

Ten barszcz wszystkich w górach wpienia.

Nie wiadomo, co z nim zrobić:

Czy go spalić, czy zamrozić?

Stryj począł go pasem łoić;

Liście i łodygę kroić.

Słońce, upał - barszcz paruje.

Na ratunek biegną wuje.

Biedny stryj przestał oddychać.

Przed barszczem trzeba uciekać!

Matka dała go więc krowie.

Efekt: mleko anyżowe.

Zwierzę też się poparzyło

I już długo nie pożyło.

Wymion nie dało się goić,

A krowy tym samym doić.

Synek poszczuł barszcza psem.

Źle potem było z psim nosem.

Biedna córcia w barszcz se wbiegła,

A wieść o tym się rozległa.

Mieszkańcy gór nie wiedzieli,

Jaki los barszcza podzieli.

Czy po straż pożarną dzwonić?

Po co jednak złoto trwonić.

W góry przybył więc uczony

I rzekł, choć był zagoniony:

`Wy nie wiecie, ale ja wiem

Jak obcować trzeba z barszczem.`

I założył okulary;

W kombinezon wdział się cały.

`Gdy tylko zacznie padać deszcz

Barszczem wstrząśnie ogromny dreszcz.

Wtedy on nie będzie parzył

I go solą będę darzył.`

Babka na to się zdziwiła.

Sama się tak już siliła.

Uczony zrobił inaczej,

Bo tak trzeba było raczej.

Ściął kozikiem baldachimy,

By później w ogniu zginęły.

W pustą łodygę wsypał sól.

Górale myślą: `Taki chuj!`

`Wszystko. Dobranoc. Dziękuję.

Teraz sól barszcza otruje.`

Wkrótce rośli już nie było,

A wszystkim się dobrze żyło.

Nikt jednak się nie spodziewał,

Że barszcz się rozmnażać umiał.

Wiatr, włosy, sierść psa, owady -

Z barszcza zrodzą się gromady!

Bo ta inwazyjna rośl

To w Bieszczadach od dawna gość!


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Niewiele wiemy o tej niebezpiecznej roślinie,a ona jest wrogiem wielu miłośników roślin. Dzięki za jej przypomnienie.
© 2010-2016 by Creative Media
×