Przejdź do komentarzystan posiadania
Tekst 60 z 82 ze zbioru: Liryki rzucone na porywisty wiatr
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń304

gdy unoszę powiew wiatru, jestem wolna!

w nozdrzach kosmos, a w tęczówkach skrawki nieba.

rzeka blues’em cicho pluszcze za plecami,

drzewa gusła odczyniają; półcień wezbrał.


taki spokój... myśl nie toczy wojny z myślą,

twarz do słońca (w tle koniki polne grają).

w półobrocie wiersz roztańczył się, zachłysnął

światem, światłem, wiatrem… bym aż tyle miała!


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Patrząc na Ciebie i czytając wiersz, poczułam błogość:) Eluś dziękuję:)
avatar
Spokój to szczęście - i niematerialny choć bogaty stan posiadania .
Ładnie .
avatar
Dziekuje. Miło, że tekst Was zatrzymał :)
avatar
https://www.youtube.com/watch?v=NTGfIEuy_ys

:)))
avatar
Befano :))))
© 2010-2016 by Creative Media
×