Przejdź do komentarzyTaka mała taka tycia... lilipucia
Tekst 29 z 60 ze zbioru: Lime... ryki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-10-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1082

Lilipuciątko z Karlowych Warów

miało niezwykły pociąg do garów.

Wkładał na głowę,

ona sposobem,

w górę za uszy...  czyściła parów.


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Mądre wprawdzie nie jest [względnie ja głupia] za to śmieszne :-)))
avatar
Grabicz no jestes dosadny w swych wypowijedziach lirycznych, co nie? ale co tu śmjesznego je?
avatar
Cóż, to nie miało być ani śmieszne, ani mądre.
Gdyby miało być śmieszne musiałbym tak napisać:

Raz liliputka ze wsi Nieboga
poszła odwiedzić ginekologa.
Po palcu z okiem...
w poprzek i bokiem.
Utknął z butami na... olaboga!
avatar
Kurczę!... :-D
avatar
Sir no teraz to płaczę :))))
avatar
Przegapiłam ten limeryk. Ale własnie nadrobiłam lekturę :)
avatar
kupić kilka czyscikow do garów i po kłopocie,ale kto by gary...są zmywarki-fascynujące dla psychologów:_)))
© 2010-2016 by Creative Media
×