Przejdź do komentarzyW obliczu tragedii
Tekst 87 z 202 ze zbioru: Prowadzeni przez gwiazdę nieba
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-10-30
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń141

W obliczu tragedii


W telewizji podano że doszło do tragedii  

Szaleniec z bronią maszynową wtargnął do w świątyni

I niewinnych osób dopadła strzała dilera

Tak  jak w nieodrodnych  przypadkach po poszukiwaniu

Nastąpiło aresztowanie uciekiniera

Jakby chciał uciec od prawdy zawartej w przykazaniu

Nie zabijaj!


Nie poleci na promieniach życzliwego światła

Bo społeczeństwo domaga się ukarania zbrodni

Dlatego sąd ma rozstrzygnąć poniesione straty

Pojawia się wątpliwość czy skazanie jego na śmierć

Jest  tym aktem:  jakiego chcą posiadać zaświaty

Który nie wskrzesi zabitych a ich słychać wołanie:

Nie zabijaj!


Pochwała miłosierdzia  i Boga dawcy życia

W słońca brzasku posyła ewangeliczne przesłanie

Gwałt odciska się gwałtem! Nie jest Nowym Przymierzem!

Chęć zemsty tworzy hekatombę na ziemskim dywanie

Idąc ze szczytu góry Pańskiego Przemienienia

Widzimy walkę o zdrowie  - słychać ojca wołanie:

Uzdrów syna!

_______________


Mój spokój zmąciły myśl:

Jaka przyczyna w społeczeństwie

Ukształtowała tak chorego nędznika



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×