Przejdź do komentarzyHuba
Tekst 85 z 211 ze zbioru: Prowadzeni przez gwiazdę nieba
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-10-29
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń371

Huba


Zobaczyłem hubę na drzewie tak jak każdy z nas

Spotkać może będąc na spacerze

Doświadczyć wszelakich skojarzeń i dać się ponieść

W wymiary egzystencji na rubieże

I odnaleźć skojarzenia w relacjach społecznych

A realizm jakże bogaty w huby

Które pasożytują na organizmie populacji

Nie dając z siebie pijąc sok luby

Widziałem kraje  i tych co płyną z obcych lądów

Co przez granice dążą do celu

Starając się dosięgnąć zdrowego organizmu

Wessać się mackami w ucztę socjalu 


Idąc  aleją sadu -  w oddali krzyk karetki

Bo  ktoś przytaszczył hubę dźender

Po to by niweczyć drzewa  rodzinnego sadu

I młodych wciągać w niecny  proceder

Zwiastując epokę wchłaniania obcych nowinek

Tylko dzięki zdrowej cząstce człeka

Huba nie ma szans wessać się w organizm społeczeństw

Zostaje odcięta przez mądrego sadownika


Rozszalała się w świecie i  chce być między nami

W drzewie genealogicznym rodu

Który żyje w odwiecznej wspólnocie Osób Boskich

Winniśmy składać hołd wedle obrzędu

Jeżeli drzewa opanowuje biorca pasożyt

To wiemy -  życie sadu zaniknie

Los w czynach – jak mówi Kartezjusz- Myślę więc jestem

Oby to myślenie było w cenie


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×